Ojciec pyta syna:
- Jasiu, co dzisiaj robiliście na matematyce?
- Szukaliśmy wspólnego mianownika.
- Coś ty?! Gdy ja chodziłem do szkoły, też go szukaliśmy. Cholera jasna, że też nikt nie miał szczęścia do tej pory go znaleźć...
- Franek, drzwi zamknięte?
- Zamknąłem.
- Na klucz?
- Na klucz.
- Dwa razy obróciłeś?
- Dwa razy.
- Chłopaki, Frankowi więcej już nie polewajcie, przecież my pijemy w namiocie!
Wpadłem dzisiaj na swoją byłą dziewczynę:
- Karol? - spytała - Dawno się nie widzieliśmy.
- Fakt, kilka lat. Co się z tobą stało? Zawsze byłaś taka szczupła, ładna...
- Tak się wygląda, gdy ma się dwójkę dzieci.
- Gówno prawda. Mam dwójkę dzieci i spójrz na mnie.
W niedużym, dosyć odizolowanym od świata miasteczku, umiera miejscowy bogacz Rabinowicz. Żegnają go dwaj synowie: jeden inteligentny i pracowity, któremu zapisał knajpę, i drugi - leń i pijak, któremu zapisał całą resztę, czyli zdecydowaną większość majątku. Rebe, towarzyszący umierającemu, stara się naprostować sytuację:
- Co prawda, to nie moja sprawa i nie moje pieniądze... Ale przecież ten utracjusz przepije cały majątek!
- Dokładnie. A gdzie? W jedynej knajpie w mieście!
Skąd wiadomo, że Koreańczycy lubią miód?
- Wybudowali Seul.
Klientka w chińskiej restauracji pyta kelnerkę:
- Co pani dziś poleca? Kurczaka orientalnego czy Kaczkę w sosie słodko-kwaśnym?
- Aaa... Jeden pies.
W Londynie odbywa się Wielki Festiwal Piwa. Czterej prezydenci największych browarów chcą się zrelaksować. Umawiają się więc na wieczór w pubie. Podchodzi kelner i pyta, co podać. Jeden z nich, z hiszpańskim akcentem, zamawia pierwszy.
- Senior, najlepsze na świecie piwo, proszę podać Coronę.
Drugi z nich, z jowialnym uśmiechem i niemal nie otwierając ust mówi:
- Podaj mi chłopcze The King of Beer, Budweisera.
Następny z ciężkim akcentem wykrzykuje:
- Podaj mi jedyne piwo, do którego wyrobu używana jest prawdziwa źródlana woda z górskiego źródła Rocky Mountain. Coors poproszę!
Ostatni z nich, szef Guinness’a, zamawia coca - colę. Przez chwilę panowie piją w milczeniu, ale w końcu nie wytrzymują i pytają czwartego, o co chodzi.
- Szanowni panowie, uznałem, że skoro żaden z was nie pije piwa, to ja nie będę się wyłamywał.
Komentarze
Odśwież29 grudnia 2016, 14:06
Nie wiem, jak wy, ale dla mnie 9/10:))
Odpisz
23 grudnia 2016, 11:38
Ocena:8/10
Można się uśmiechnąć
Odpisz
23 grudnia 2016, 15:24
@UkrytyKrytyk: TUTAJ JEST OCENA DO 5 NIE DO 10.
Odpisz
23 grudnia 2016, 16:23
@Andrzej_Duda: spokojnie.....zezwalam na ocecnianie do 10
Odpisz
24 grudnia 2016, 11:21
@Wladimir_Putin: o nie
Odpisz
24 grudnia 2016, 11:22
@Sebzer: co ,,o nie ''?
Odpisz
24 grudnia 2016, 11:23
@Wladimir_Putin: nie wolno oceniac w ten sposob na jeja
Odpisz
24 grudnia 2016, 11:23
@Sebzer: o nie!
Odpisz
24 grudnia 2016, 11:54
@Andrzej_Duda: Nie.
Odpisz
29 stycznia 2018, 11:52
@Wladimir_Putin: Tu jest portal humorystyczny, nie polityczny
Odpisz
29 stycznia 2018, 11:54
mówiłem coś o polityce...?
Odpisz
Edytowano - 29 stycznia 2018, 11:55
@Wladimir_Putin: Nie, ale takie nazwy są bezsensowne
Odpisz
29 stycznia 2018, 12:03
to konto ma już kilka lat.
znasz zasadę podpisywania na komentarze ?
Odpisz
22 grudnia 2016, 16:28
lol
Odpisz
22 grudnia 2016, 10:29
ja znalazłem jestem pierwszy :-)
Odpisz
22 grudnia 2016, 07:12
Odpisz
20 listopada 2016, 21:49
Ojciec Janusz i syn Jaś
Odpisz