Po co idzie ubezpieczyciel do...

Po co idzie ubezpieczyciel do lasu?

- Polisa.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar rozwalgo

Edytowano - 7 stycznia 2019, 06:29

Dobre, ale brzmi staro...

Avatar blopp

6 stycznia 2019, 19:27

śmieszne

Avatar Zenon_Smolik

4 stycznia 2019, 07:19

Szkoda że nie można komentować nagraniami głosowymi

Avatar
Konto usunięte

5 stycznia 2019, 12:25

@Zenon_Smolik: po co ci to?

Avatar Zenon_Smolik

6 stycznia 2019, 12:51

Tak dla jaj

Avatar Babcia_Krysia_Official

15 stycznia 2019, 18:08

@Zenon_Smolik: Mi też teko tó brakóje ziom !!1!!!1!

Avatar Julka2006B

10 czerwca 2018, 15:06

Xddd

Avatar szalonememe

10 czerwca 2018, 17:00

@Julka2006B: xdddddddd

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Zmarł facet, a po kilku latach zmarła jego żona.
Gdy trafiła do nieba, zobaczyła tam swojego męża, więc podbiegła do niego krzycząc:
- Kochanie, jak ja za tobą tęskniłam!
Ten ją jednak zatrzymał, wołając:
- Spokojnie, kobieto. W umowie było "do śmierci".

Zobacz cały dowcip

Jedzie rajd samochodowy przez Europę. Co 600 km rajd zatrzymuje się, aby zatankować paliwo. Po 8000 km tylko jeden samochód nie tankował paliwa - ten, w którym jechali studenci z Polski.
Kierownik rajdu podchodzi i pyta:
- Słuchajcie, przejechaliśmy 8000 km a Wy ani razu nie tankowaliście! Dlaczego?
- Aaaaaa, bo my kasy nie mamy.

Zobacz cały dowcip

- Tak mnie wykończył ten upał! Chciałbym deszczu, burzy, grzmotów!
- To wejdź pod prysznic, włącz pralkę i wrzuć do niej trochę cegieł.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Jasiu, jaka jest twoja ulubiona lekcja?
- Odwołana!

Zobacz cały dowcip

Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą.
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.

Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?

Zobacz cały dowcip

- Podobno Janek zginął w pożarze leśniczówki?
- Zawsze chciał być zapalonym myśliwym.

Zobacz cały dowcip