- Ostrożności nigdy za wiele - powiedział zięć, zamykając na kłódkę trumnę z teściową.
W salonie piękności:
- Poproszę manicure jak u Britney Spears, makijaż jak u Angeliny Jolie i pedicure jak u Naomi Campbell.
- A mordę jak u Gerarda Depardieu zostawiamy?
Czasy wielkiej komuny w Polsce. Pewien sklepikarz miał papugę, którą nauczył mówić "śmierć Bieruta, śmierć Stalina". Przechodzień słysząc to, tak się oburzył, że podał faceta do sądu. Dzień przed rozprawą właściciel papugi poszedł się wyspowiadać.
- Ojcze zgrzeszyłem, nauczyłem mówić moją papugę słów "śmierć Bieruta, śmierć Stalina" i zostałem przez to podany do sądu. Wiem, że źle zrobiłem, ale naprawdę nie mogę iść do więzienia, mam żonę, dzieci...
- Synu, wiem, że żałujesz, mogę ci pomóc.
- Naprawdę ojcze?
- Tak, pożyczę ci na rozprawę moją papugę, która nie zna takich słów.
- Dziękuję ojcze.
Następnego dnia w sądzie poproszono o głos papugę. Ona nic. Sędzia pomyślał, że może jak on powie "śmierć Bieruta..." to papuga po nim powtórzy i facet zostanie skazany. Powiedział więc donośnym głosem:
- Śmierć Bieruta! Śmierć Stalina!
Papuga nadal milczy. Poprosił kolegów z ławy, by również powtórzyli, ale papuga się nie odzywa. Postanowiono, by powiedziała cała sala. Wszyscy wstali i donośnym głosem zawołali:
- Śmierć Bieruta, śmierć Stalina!
Na co papuga wreszcie się odezwała:
- Słuchaj Jezu, jak Cię błaga lud...
- Boisz się sztucznej inteligencji?
- Bardziej się boję prawdziwej głupoty.
Po orbicie księżyca lata amerykański lądownik.
- Halo Houston mamy problem. Na orbicie pojawił się rosyjski lądownik. Co mamy robić?
- Czekać.
- Halo Houston. Rosjanie lądują na Księżycu. Co mamy robić?
- Czekać.
- Halo Houston. Rosjanie wylądowali i malują Księżyc na czerwono. Co mamy robić?
- Czekać.
- Halo Houston. Rosjanie pomalowali cały Księżyc na czerwono. Co mamy robić?
- Lądujcie i chlapnijcie biały napis Coca - Cola
Jezus wbiega na jezioro, rzuca się z wyciągniętymi rękami, robi piękny ślizg. Potem wstaje, podskakuje z przytupem. Wreszcie zwraca się ku niebu i woła: Tato! wyłącz to na chwilę, chcę się tylko wykąpać!
Komentarze
Odśwież15 stycznia 2017, 10:53
Ja bym wolał frytki.
Odpisz
15 stycznia 2017, 11:00
@Krzyniu: Radość z wódki trwa dłużej.
Odpisz
15 stycznia 2017, 11:02
@lulul: Nie mam z niej żadnej radości.
Odpisz
15 stycznia 2017, 11:51
@Krzyniu: Współczuję :c
Odpisz
15 stycznia 2017, 12:41
@lulul: A Tobie daje? Nawet nie jest smaczna.
Odpisz
15 stycznia 2017, 12:45
@Krzyniu: Powtarzam ci tysięczny raz - każdy ma odmienny gust. Dla mnie jest bardzo smaczna. Nie potrafisz zrozumieć, że gdy tobie się coś nie podoba to nie znaczy, że u wszystkich jest tak samo? Taki sam problem masz z np. Cs-em.
Odpisz
15 stycznia 2017, 13:26
@lulul: Pierwszy krok do choroby alkoholowej.
Odpisz
15 stycznia 2017, 14:24
@lulul: Nie tysięczny, tylko drugi. Dobrze, szanuję Twoje poglądy.
Odpisz
16 stycznia 2017, 08:52
@lulul: Jak wódka zaczyna smakować, to znaczy że jest źle :D
Odpisz
16 stycznia 2017, 14:05
@lulul: Może radość trwa dłużej ale jak odchodzi to zabiera ze sobą jeszcze więcej radości.
Odpisz
16 stycznia 2017, 17:09
@Psychopata_: Zawsze tak jest, im lepszq rzecz tym bardziej boli, gdy się ją straci.
Odpisz
15 stycznia 2017, 09:55
frytki to bardziej cieszą amerykanów...
Odpisz
15 stycznia 2017, 11:05
@Wladimir_Putin: i mnie
Odpisz
15 stycznia 2017, 11:05
@noszkurnawszystkozajete: ale Rosjan bardziej wódka...chociaż frytki tez lubię
Odpisz