Przychodzi facet do psychologa:
- Panie doktorze, jestem zdołowany. Życie jest okrutne i bez sensu, czuję się sam i zagubiony na tym podłym świecie.
Lekarz z uśmiechem na to odpowiada:
- Lekarstwo na to jest proste. Niedawno do miasta zawitał klaun Pagliacci. Obejrzy pan jego występ. Zapewniam, że poprawi panu humor.
Na to facet zalewa się łzami.
- Panie doktorze, to ja jestem Pagliacci!
Żona do męża:
- Co byś ty beze mnie zrobił?
A mąż tylko uśmiecha się z rozmarzeniem...
Wszyscy jesteśmy bardzo dojrzali, dopóki ktoś nie przyniesie folii bąbelkowej.
- Która godzina?
- Nie wiem, podaj mi trąbkę.
*zaczyna grać*
Ktoś krzyczy: Kto gra na trąbce o drugiej w nocy?!
Rozmawia urzędniczka z urzędnikiem:
(biurwa z biurwem)
- Ja zaczynam pracować dopiero po trzeciej kawie.
- A ile ich dziennie pijesz?
- Dwie.
- Czym różnią się programiści od polityków?
- Programistom płacą tylko za programy, które dają działają.
Komentarze
Odśwież19 stycznia 2024, 12:24
ej burwa bo ja nie wiem
Odpisz
14 kwietnia 2017, 10:07
Za to hiszpański hymn nie ma tekstu.
Odpisz
15 kwietnia 2017, 13:53
ty tu tyż?
Odpisz
15 kwietnia 2017, 19:14
@mante: ja tu tyż
Odpisz
24 kwietnia 2019, 17:11
@generalpartyzantkijeja: LOL ja też
Odpisz
24 czerwca 2022, 14:58
@Mimiengland: i ja
Odpisz