Nauczyciel matematyki zwraca klasówki w pewnej wyjątkowo tępej klasie.
- Muszę z przykrością stwierdzić, że 60% z was nie ma najmniejszego pojęcia o matematyce.
Na to jeden z uczniów:
- Przesadza pan psorze! Tylu to nas nawet nie ma w tej klasie.
- Co mówi Ukrainka, kiedy chce użądlić ją pszczoła?
- Nie, pani Maju.
Jaś rozmawia z mamą:
- Mamo, tata jeszcze nie wytrzeźwiał...
- Czemu tak myślisz?
- Bo goli lustro.
- Jasiu, czy się zajmuje filozof?
- Szukaniem problemów tam, gdzie ich nie ma.
Trzech chłopców przechwala się czyj wujek jest lepszy.
Pierwszy mówi:
- Mój wujek jest biskupem i każdy mówi Wasza Ekscelencjo!
Na to drugi:
- A mój jest kardynałem i każdy mówi Wasza Eminencjo!
A trzeci chłopiec mówi:
- Mój waży 200 kilo i każdy mówi: O Boże!
- Boisz się sztucznej inteligencji?
- Bardziej się boję prawdziwej głupoty.
- Panie Leonardzie, co pan robił w laboratorium z trzema asystentkami?
- Nic...
- To dlaczego ten królik patrzy na pana z takim szacunkiem?
Komentarze
Odśwież1 maja 2022, 09:15
Jest to możliwe, ponieważ uznając, że klasa liczy 30 osób to 60% wynosi 18. Mogło przyjść 17 lub mniej osób i tym sposobem w danej chwili w klasie było poniżej 60% wszystkich uczęszczających do niej uczniów
Odpisz
5 października 2016, 23:16
U nas tak jest...Gorzej że my mamy za WYCHOWAWCZYNIĘ Nauczycielkę od majmy...
Odpisz
7 października 2016, 19:02
@Ashley12c: my też
Odpisz
4 października 2016, 21:58
Po chwili załapałem świetne
Odpisz