Instrukcja obsługi przejścia dla pieszych w Pakistanie:
1. Spojrzyj w lewo, w prawo i upewnij się, że nie jedzie samochód, nie idzie zwierzę lub pieszy.
2. Spójrz w górę czy nie ma amerykańskich dronów, spójrz w dół czy nie ma żadnej bomby, albo miny przeciwpiechotnej.
3. Zewrzyj pośladki, obserwuj wszystkich wokół siebie, po czym unikając kul szybkim slalomem przebiegnij ulicę.
Mąż wyjechał w delegację, a żona postanowiła zrobić mu niespodziankę i kupiła nowiutką szafę do ich wspólnej sypialni.
Przyjechała ekipa, zmontowała szafę.
Po jakimś czasie obok domu przejeżdżał tramwaj i szafa się złożyła.
Zdesperowana kobieta dzwoni do firmy i tłumaczy co się stało. Przyjeżdża ekipa montuje szafę i dzieje się tak kilka razy.
Przy kolejnym razie kierownik ekipy monterskiej mówi:
- Wie pani co, muszę wejść do szafy i zobaczyć od środka co się dzieje.
Wchodzi do szafy. W tym momencie wraca mąż i wchodząc do sypialni krzyczy z zachwytem:
- Kochanie cóż za wspaniała szafa. I otwiera drzwi od szafy, a gość ze środka:
- Wal pan w ryj, bo i tak nie uwierzysz, że na tramwaj czekam.
Norwegowie i Szwedzi zorganizowali zawody w wędkarstwie podlodowym.
Szwedzi ciągną jedną rybę za drugą, w wiaderku Norwegów - zero.
Wysłali więc szpiega do Szwedów. Ten wraca i relacjonuje:
- Szwedzi robią wszystko tak jak my. Takie same wędki, takie same przynęty... Jedyna różnica polega na tym, że z jakiegoś powodu wywiercili dziury w lodzie.
W konfesjonale:
- Ojcze, wczoraj moja żona była tu na spowiedzi. Proszę mi powiedzieć czy ona mnie zdradza??
- To jest sekret spowiedzi mój synu. Idź z Bogiem, tylko nie drap drzwi rogami...
*Kobieta dzwoni do mechanika*
- Dzień dobry. Chciałam się umówić na przegląd auta.
- Dobrze, ale jaki to samochód?
- Mój.
- A marka?
- A Marek ma swoje.
Kobiety z nadwagą cieszące się dużym biustem są jak bezrobotni cieszący się wolnym czasem.
Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą.
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.
Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?
Komentarze
Odśwież15 lipca 2017, 14:15
Spójrz*
Odpisz
14 lipca 2017, 12:04
Dobre
Odpisz
12 lipca 2017, 12:17
Instrukcja niejasna, penis utknął w dronie.
Odpisz
12 lipca 2017, 15:37
@MineDan: wybacz, musiałem dać ci strzałkę w dół, by nie złamać praw galaktyki. Każdy komentarz pod dowcipem musi mieć co najmniej jedną czerwoną, niezasłużoną strzałkę
Odpisz
12 lipca 2017, 15:52
więc tobie też ktoś musi dać, bo ta ode mnie jest zasłużona.
Odpisz
12 lipca 2017, 16:06
@MineDan: Well, jednak to tobie ktoś dał po drugim komentarzem, a nie bylem to ja :/
Odpisz
12 lipca 2017, 16:55
well, ok
Odpisz
13 lipca 2017, 14:26
A więc to ty...
Odpisz
13 lipca 2017, 16:32
Nie, nie ja minusuję, ale zauważyłem, że ktoś minusuje, więc dopełniam jego dzieła
Odpisz