Ksiądz na katechezie tłumaczy:
- Więcej szczęścia jest w dawaniu, aniżeli w braniu.
Na to Jasiu:
- Mój tata ciągle to powtarza i zawsze żyję zgodnie z tą zasadą!
Ksiądz zaskoczony pyta:
- A kim z zawodu jest twój tata?
- Bokserem!
Ukradł złodziej kaczkę i mu się to upiekło.
Była to wyspa z dala położona od morza
Jaś, pyta się ojca.
- Tatusiu, jak powstali ludzie?
- Zostali stworzeni przez Boga.
- A mamusia mówiła że ewoluowali od małp.
- Mamusia mówiła o swojej stronie rodziny.
- Dzisiaj taki piękny dzień, środek tygodnia, słońce, woda, złoty piasek...
- Nie filozofuj tylko napełniaj betoniarkę!
Sprawa rozwodowa, mąż i żona mają po dziewięćdziesiąt pięć lat. Sędzia pyta:
- Dlaczego zdecydowali się państwo na rozwód w tym wieku?
- Czekaliśmy, aż dzieci pomrą.
Komentarze
Odśwież2 maja 2017, 09:48
Racja
Odpisz
3 maja 2017, 18:39
@Natka_tatka123: Zakładam że troll lub słaby żart, ale i tak odpowiem. To że mu się podoba to nie znaczy że to przyjemność. Podoba mu się jak na pracę. Czyli to dobra praca, ale na pewno wolał by choćby być w domu jeżeli by miał tyle samo pieniędzy, a jak wiadomo przebywanie w domu jakąś wielką przyjemnością nie jest.
Odpisz