Do agencji reklamowej wpada...

Do agencji reklamowej wpada facet z wielkimi planszami, rzuca na stół tysiące projektów:
Pan z agencji szyderczym głosem:
- I co? Pewnie ma być na jutro?
Facet:
- Jakbym ku*wa chciał na jutro, to bym przyszedł jutro.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar baarts

25 lipca 2016, 07:16

dobre

Avatar baarts

25 lipca 2016, 09:54

@baarts: lol, raz jest dubel raz nie ma...Chyba, że pan A usuwa!

Avatar Walkiria_Eir

26 lipca 2016, 00:15

@baarts: Usuwa, usuwa.

Avatar TheMiecina

26 lipca 2016, 17:09

@baarts: pan A?
Przecież nasz admin to Bożydar.

Avatar sylwon1234

16 sierpnia 2016, 09:29

@TheMiecina: Pan A to skrót od Pana Admina...

Avatar TheMiecina

16 sierpnia 2016, 12:40

@sylwon1234: przecież każdy chyba wie że on się zwie Bożydar..

Avatar sylwon1234

16 sierpnia 2016, 16:19

@TheMiecina: Bożydar to przybrane imię. Ich jest trzech.

Avatar Dolet

26 lipca 2016, 07:29

Dobre ;)

Avatar baarts

26 lipca 2016, 20:46

@Dolet: Wiesz jaka jest 1 zasada komentarzy?

Avatar SansSkeleton

26 lipca 2016, 23:46

@baarts: Że beczki nie mówią.

Avatar Tymek590

11 czerwca 2017, 20:42

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Żona przegląda kobiecą prasę. Nagle z przerażeniem zrywa się z fotela i biegnie do męża:
- Kochanie, czy Ty wiesz ile trzeba biegać, żeby spalić jednego pączka?!
Mąż leniwie odrywa wzrok od telewizora, a gębę od piwa:
- A po jakiego diabła palić pączki?!

Zobacz cały dowcip

On i ona siedzą blisko siebie na kanapie. Dzwoni telefon. Ona odbiera:
- Kto dzwonił?
- Mój mąż.
- O! Co mówił?
- Że spóźni się do domu, bo gra z tobą w brydża...

Zobacz cały dowcip

Żona przychodzi do domu i szczebiota do męża:
- Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci, patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne! Przymierzyłam - mój rozmiar!
Mąż:
- Taaa... Poszczęściło Ci się.
Po paru dniach żona znowu mówi:
- Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie, czapka z norek wisi. Przymierzyłam - mój rozmiar!
Mąż kręci głową z podziwem:
- Szczęściara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu, ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wyciągam wczoraj spod poduszki bokserki - i nie mój rozmiar.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Wyjrzał żołnierz z okopu i coś mu do łba strzeliło.

Zobacz cały dowcip

2030 rok. Rząd zrujnowanych Stanów Zjednoczonych Ameryki wysyła terminatora do przeszłości, aby uratować swój kraj.

2020 rok. Dzwonek do drzwi:
- Czy mieszka tu George Floyd?
- Tak to ja.
- Masz tu 20 baksów, kup sobie papierosy.

Zobacz cały dowcip

- Jak się określa kobietę, która wiecznie truje mężowi głowę o futro?
- Norkomanka.

Zobacz cały dowcip