Oto do czego prowadzi postęp...
Ściągnąłem dla zabawy program "Czyszczenie monitora z kurzu". Uruchamiam.
Pokazuje się szary ekran i duże czarne litery: "Wytrzyj ekran!"
Escape nie działa, menedżer zadań nie działa, no i nie wiem, jak się wydostać...
Z braku lepszego pomysłu postanowiłem przetrzeć ten sam ekran i dopiero potem zauważyłem mały, szary przycisk "Exit".
Z ostrego dyżuru urazowego:
- Im większe obrażenia, tym mniej prawdopodobne, że dany człowiek poprosi o L4.
- Zimą zawsze pacjentów jest, o dziwo, mniej.
- Pacjenci z niemożliwymi do wymówienia nazwiskami częściej niż inni zapominają dokumentów.
- Najlepsze dyżury są w święta. Pacjentów mniej, a jak już się jakiś trafi, to zwykle ma śmieszną historię.
- Prawidłowość: zwykle niedługo po pacjencie z solidnie obitą mordą zjawia się kolejny ze zwichniętą ręką lub złamanym palcem dłoni.
- Im młodszego pacjenta gipsujesz, tym bardziej prawdopodobne, że milisekundę po zagipsowaniu strzeli sobie samojebkę.
Przychodzi stara baba do lekarza i pyta:
- Panie doktorze co mam zrobić z tą chorobą?
- Niech Pani stosuje okłady błotne.
- I to pomoże?
- Nie, ale pozwoli pani przyzwyczaić się do ziemi.
Niedźwiedź, wilk, lis i osioł utknęli w dole. Kombinowali na różne sposoby jak uciec, lecz nic się nie udało. Po tygodniu zaczął doskwierać im głód. Niedźwiedź, wilk i lis poszli do osła. Wilk mówi do niego:
- Wiesz, niestety będziemy musieli cię zjeść...
- Rozumiem, taka kolej rzeczy. Mam za to ostatnie życzenie. Byłem niedawno w salonie tatuażu i wytatuowałem sobie coś na tyłku. Możecie przeczytać? - prosi osioł.
No i zgodnie z wolą osła pochylili się nad jego tyłkiem. I nagle...
Osioł sprzedaje każdemu solidnego kopa! Wilk i lis leżą martwi, tylko niedźwiedź leży z rozbitą głową w kałuży krwi i mówi:
- Po co ja się schylałem, skoro i tak czytać nie umiem...
Został Jasiu wezwany do sądu za rozwalenie domu sąsiadowi.
Sąd pyta sąsiada:
- Co się stało?
- Jasiu rozwalił mi chałupę.
- Nie, to nie prawda. - mówi Jasiu.
- No dobrze, co masz na swoją obronę Jasiu?
- Czołg w stodole.
Przychodzi do zegarmistrza rozżalony klient.
- Proszę Pana! Zegarek, który u pana kupiłem pół roku temu, już się popsuł i jest do wyrzucenia. A zapewniał mnie pan, że będzie mi służył przez całe życie.
- Zgadza się ale Pan wtedy bardzo źle wyglądał...
Pacjent na oddziale intensywnej terapii:
- Nie wiem dlaczego tu jestem. Ostatnie co pamiętam to, że żona weszła do przymierzalni i krzyknęła "za wąska". I ją zapytałem czy sukienka czy przymierzalnia.
Komentarze
Odśwież4 czerwca 2016, 19:40
oto chodzi że ta aplikacja zmusza do wyczyszczenia ekranu żeby wyjść trzeba wyczyszcić ekran
Odpisz
3 maja 2016, 17:04
?!?!!!!!
Odpisz
29 kwietnia 2016, 22:06
Nie rozumiem, dla mnie to niesmieszne. Wytlumaczy ktos?
Odpisz
30 kwietnia 2016, 08:30
@Kociomaniak: chodzi o to ze jak ma sie brudny ekran to ne widzi sie malych napisów
Odpisz
30 kwietnia 2016, 12:39
@panlogin: O Boze... to nawet dowcip nie jest w takim razie
Odpisz
Edytowano - 30 kwietnia 2016, 14:29
@Kociomaniak: Nie powiedziałabym... Mnie tam rozbawił. Zależy od poczucia humoru.
Odpisz
30 kwietnia 2016, 17:54
Zgadzam sie. O gustach sie nie dyskutuje
Odpisz
29 kwietnia 2016, 19:29
Fajne. Jak się rozumie.
:)
Odpisz
27 kwietnia 2016, 19:32
żałosne...
Odpisz
29 kwietnia 2016, 10:45
@BOSS111: jak twoje życie
Odpisz
29 kwietnia 2016, 13:21
@Hiopekwhatfu: przestań! :(
Odpisz
29 kwietnia 2016, 16:14
@BOSS111: So much boss
Odpisz
27 kwietnia 2016, 15:22
SŁABE
Odpisz
20 lipca 2016, 05:07
@Zuzka1234321: jak twoje istnienie
Odpisz