Dwóch chłopaków wnosi...

Dwóch chłopaków wnosi fortepian na 20 piętro. Jeden mówi:
- Mam dobrą i złą wiadomość.
- Zacznij od tej dobrej.
- Jesteśmy na 19 piętrze.
- A ta zła?
- Pomyliłem bloki.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar jaccku321

30 czerwca 2016, 23:01

Było z niedźwiedziem i zającem.

Avatar
Konto usunięte

20 czerwca 2016, 21:47

Było już wiele razy

Avatar baarts

23 czerwca 2016, 09:29

W dowcipach nie ma czegoś takiego jak było.Musiało by być odpowiednio zmnienione.

Avatar zuza14205

22 czerwca 2016, 17:56

chyba każdy to zna

Avatar nati105

Edytowano - 20 czerwca 2016, 14:44

powiem wam żart : dlaczego blondynka nie je ogórków ........ bo nie miści jej się głowa do słojka. Z nich są takie blądynki

Avatar xxxPaterrix03xxx

20 czerwca 2016, 14:58

@nati105: "blądynki"
Ma ktoś krople do oczu?

Avatar
Konto usunięte

21 czerwca 2016, 00:03

@nati105: Ten moment, kiedy chcesz być śmiesznym, ale coś nie wychodzi.

Avatar geralt735

1 września 2017, 12:07

@xxxPaterrix03xxx: Albo rozpuszczalnik...

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Wygląda dżdżownica z ziemi, patrzy, a tu obok druga.
- Dzień dobry!
- Co, dzień dobry!? Własnej dupy nie poznajesz?...

Zobacz cały dowcip

Żyrafa chwali się zajączkowi swoją długą szyją:
- Jak piję zimną wodę w upały, to takie wspaniałe uczucie jak centymetr po centymetrze woda delikatnie studzi moją szyję.
Zając milczy.
- Jak zrywam pyszne listki z drzewa i je połykam, to takie wspaniałe uczucie jak centymetr po centymetrze przechodzą przez moją szyję - dodaje podekscytowana żyrafa.
Zając nie wytrzymuje i pyta:
- A rzygałaś już kiedyś?

Zobacz cały dowcip

- Mosze, dlaczego nie dbasz o siebie? Teraz nie jesteś tak dobrze ubrany, jak wówczas, gdy nie byliśmy jeszcze małżeństwem.
- Sata, jak możesz nie pamiętać?! Dokładnie w tej koszuli byłem na naszej pierwszej randce!

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Stanley wraca z pogrzebu matki. W czasie sortowania jej rzeczy znajduje mundur ojca z drugiej wojny światowej. Z kieszeni munduru wypada pokwitowanie od szewca Hermana, datowane na 7 czerwca 1943. Parę tygodni później Stanley znajduje w czasie spaceru ten zakład szewski. Po wejściu i opowiedzeniu historii okazuje się, że staruszek przy ladzie to sam Szewc Hermann.
- Proszę o pokwitowanie.
Stanley daje je i po kwadransie szewc wraca.
- Tak, mam ten buty. Będą gotowe na przyszły wtorek.

Zobacz cały dowcip

Sprzedawca do klienta:
- Na tej kanapie zmieści się pięć osób bez żadnego problemu.
- Niestety nie znam pięciu osób bez żadnego problemu.

Zobacz cały dowcip

- Byłem u dentysty.
- Nie będziesz mógł teraz jeść przez 2 godziny.
- Przez tydzień nie będę mógł jeść, tyle zapłaciłem.

Zobacz cały dowcip