Celem uniknięcia nieporozumień napisałem na samochodzie żony:
"Moja żona nie jest terrorystką, po prostu kiepsko prowadzi".
Żona do męża:
- Niepotrzebnie kręcisz nosem, przecież ten bigos jest całkiem dobry.
- Może i dobry, ale jednak większość ludzi bierze do kina popcorn.
W Kołobrzegu na deptaku apetyczna dziewczyna wchodzi na automatyczną wagę, wrzuca monetę... i z niezadowoleniem ogląda wydrukowany wynik. Zdejmuje wiatrówkę i pantofle, znowu wrzuca monetę - znów niezadowolona z wyniku. Zdejmuje bluzkę - wynik ważenia znowu niezadowalający. Stoi tak niezdecydowana na tej wadze - co by tu jeszcze? - na to podchodzi przyglądający się temu facet i wręczając jej garść monet mówi:
- Niech pani kontynuuje - ja stawiam!
Podczas prac wykopaliskowych grupa doświadczonych archeologów odkopała grupę mniej doświadczonych archeologów.
Uwielbiam trzy rzeczy: jeść dzieci i nie używać przecinków.
Widziałem dwóch walczących niewidomych. Krzyknąłem:
- Stawiam stówę na tego z nożem!
Rozbiegli się.
Komentarze
Odśwież30 czerwca 2016, 23:01
Było z niedźwiedziem i zającem.
Odpisz
20 czerwca 2016, 21:47
Było już wiele razy
Odpisz
23 czerwca 2016, 09:29
W dowcipach nie ma czegoś takiego jak było.Musiało by być odpowiednio zmnienione.
Odpisz
22 czerwca 2016, 17:56
chyba każdy to zna
Odpisz
Edytowano - 20 czerwca 2016, 14:44
powiem wam żart : dlaczego blondynka nie je ogórków ........ bo nie miści jej się głowa do słojka. Z nich są takie blądynki
Odpisz
20 czerwca 2016, 14:58
@nati105: "blądynki"
Ma ktoś krople do oczu?
Odpisz
21 czerwca 2016, 00:03
@nati105: Ten moment, kiedy chcesz być śmiesznym, ale coś nie wychodzi.
Odpisz
1 września 2017, 12:07
@xxxPaterrix03xxx: Albo rozpuszczalnik...
Odpisz