Dwóch chłopaków wnosi...

Dwóch chłopaków wnosi fortepian na 20 piętro. Jeden mówi:
- Mam dobrą i złą wiadomość.
- Zacznij od tej dobrej.
- Jesteśmy na 19 piętrze.
- A ta zła?
- Pomyliłem bloki.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar jaccku321

30 czerwca 2016, 23:01

Było z niedźwiedziem i zającem.

Avatar
Konto usunięte

20 czerwca 2016, 21:47

Było już wiele razy

Avatar baarts

23 czerwca 2016, 09:29

W dowcipach nie ma czegoś takiego jak było.Musiało by być odpowiednio zmnienione.

Avatar zuza14205

22 czerwca 2016, 17:56

chyba każdy to zna

Avatar nati105

Edytowano - 20 czerwca 2016, 14:44

powiem wam żart : dlaczego blondynka nie je ogórków ........ bo nie miści jej się głowa do słojka. Z nich są takie blądynki

Avatar xxxPaterrix03xxx

20 czerwca 2016, 14:58

@nati105: "blądynki"
Ma ktoś krople do oczu?

Avatar
Konto usunięte

21 czerwca 2016, 00:03

@nati105: Ten moment, kiedy chcesz być śmiesznym, ale coś nie wychodzi.

Avatar geralt735

1 września 2017, 12:07

@xxxPaterrix03xxx: Albo rozpuszczalnik...

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Jakie były ostatnie słowa towarzysza Koncuniewa przed popełnieniem samobójstwa?
- Towarzysze! Nie strzelajcie!

Zobacz cały dowcip

Amerykańscy naukowcy twierdzą, że 30% ludzi na świecie nie ma pracy, a 14% nie ma pieniędzy.

Wniosek: 16% ludzi wspaniale ustawiło się w życiu.

Zobacz cały dowcip

Mama pyta małego dresiarza:
- Synku masz coś do prania?
- Nie, pranie jest spoko.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Przychodzi facet do baru i prosi o dwie pięćdziesiątki wódki.
- Może jedną setkę - proponuje barman.
- Nie, jedna jest za mojego kolegę na morzu, a druga dla mnie.
I tak codziennie przez dłuższy czas.
Po pewnym czasie przychodzi ten sam facet i prosi o jedną pięćdziesiątkę.
- Co się stał? Przyjaciel utonął?
- Nie. Ja przestałem pić.

Zobacz cały dowcip

Wchodzi do lokalu facet z koszykiem, siada za barem i zamawia:
- Poproszę dwie setki - jedna normalnie, druga - w naparstek.
Kelner trochę się zdziwił, ale nalał. Na to gość wyciąga z koszyka faceta wzrostu ok. pół metra. Posadził go obok siebie na ladzie, golnęli sobie i facet mówi:
- Jeszcze po jednym.
Kelner znowu nalał, wypili, nie wytrzymał i pyta:
- Przepraszam, że tak pytam, ale co się temu panu stało, że jest pan taki mały?
- Byliśmy w Afryce - odpowiada gość - i w takiej jednej wiosce powiedział do faceta, jak to było Wacek? Aha, że jest dupa nie czarownik.

Zobacz cały dowcip

Zawsze zastanawiało mnie, czy francuzi jak kichają to mówią atchoux czy apsique...

Zobacz cały dowcip