Czego nienawidzi bramkarz...

Czego nienawidzi bramkarz matematyk?

- Słupków.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar SevenQ

10 grudnia 2016, 01:04

Bardziej piłkarz matematyk

Avatar Xarxes

27 sierpnia 2016, 12:18

Moim zdaniem napastnik-matematyk pasował by bardziej :D

Avatar
Konto usunięte

29 sierpnia 2016, 01:05

@Xarxes: nie bardzo
napastnik to osoba atakująca
a bramkarz od razu kojarzy się ze sportami takimi jak piłka nożna
gdyby było napastnik nie wiadomo by było o co do końca chodzi

Avatar
Konto usunięte

29 sierpnia 2016, 12:17

Bramkarza można spotkać w klubach...

Avatar xxxPaterrix03xxx

29 sierpnia 2016, 15:13

No to piłkarz.

Avatar
Konto usunięte

4 września 2016, 22:55

@Xarxes: Milik lubi to XD

Avatar Kamillo_N

13 października 2016, 20:30

A Milik to popadnie w depresję i się zabije, jeśli wciąż będzie słupki trafiał. Przynajmniej tak myślę.

Haters gonna hate.

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

- Patryk, może byś tak sobie kupił samochód?
- A po co?
- No, pojeździlibyśmy sobie...
- Słuchaj, Seba, a może ty byś się ożenił?

Zobacz cały dowcip

Rozmawiają dwaj mężczyźni przy barze:
- Pan żonaty?
- Nie, kot mnie podrapał.

Zobacz cały dowcip

Mąż myje patelnię.
Żona mówi do Niego:
- Nie skrob po teflonie.
Mąż lekko poirytowany odpowiada:
- Sama jesteś poteflonem.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Panie Leonardzie, co pan robił w laboratorium z trzema asystentkami?
- Nic...
- To dlaczego ten królik patrzy na pana z takim szacunkiem?

Zobacz cały dowcip

- Grałeś kiedyś na jakim instrumencie?
- Na skrzypcach. Nauczyciel mnie nawet porównał z Paganinim.
- Niemożliwe, co powiedział?
- "Paganinim to Ty nie będziesz"

Zobacz cały dowcip

Mąż z żoną baraszkują w sypialni. Zabierają się do tego bez pośpiechu, powoli budując romantyczny nastrój. Nagle zza ściany słyszą wkurzonego sąsiada:
- Co to ma być? Ruszać się, ślimaki jedne!
Trochę speszeni odsuwają się od siebie i z niepokojem patrzą dookoła, a zza ściany znowu:
- Jesteś facet czy pedał? No bierz ją! Bierz ją ku**a!
Żona na to:
- Ten stary zbok chyba nas podgląda. Zobacz czy ściana nie jest dziurawa.
I zaczyna się szukanie dziury w całym, ale na nic - mur jest solidny i szczelny niczym Durex Extra Safe.
Nadal zaniepokojeni, atmosfera jest już mocno zepsuta, ale w końcu inne uczucia biorą górę i para znów zaczyna się obściskiwać. A zza ściany znowu:
- No szybciej! Tyle kasy na was poszło, ciamajdy!
Żona od razu:
- O czym on gada? Ten psychol chyba podłożył nam tutaj kamerę!
I zaczyna się zaglądanie w każdy kąt, przestawianie mebli i panika, chcą już dzwonić na policję, kiedy nagle mąż łapie się za głowę.
- Nie dzwoń. Rany boskie, debil ze mnie, nie dzwoń! Mecz! Kompletnie zapomniałem!

Zobacz cały dowcip