Bocian uśmiecha się do żaby:...

Bocian uśmiecha się do żaby:
- Mam ochotę na coś zielonego...
Żaba na to:
- No, to krokodyl ma przerąbane!

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Oluniasupcio

20 kwietnia 2016, 10:51

jaki zarąbisty żart hał hał hał!

Avatar LordHarmones

20 marca 2016, 00:37

Krokodyl powiadasz? Ja bym powiedział, że Bocian...

Avatar Czermiofan10

24 marca 2016, 08:36

@LordHarmones: A ja że żaba. (bocian przecież je żaby, nie krokodyla lub samego siebie... Oczywiście wiem że to tylko dowcip)

Avatar CukiereczeQ

28 marca 2016, 00:21

@LordHarmones: Bocian jest zielony? ;-;

Avatar sylveonka

30 marca 2016, 20:13

@CukiereczeQ: Napisał o przecinek za dużo(Tak myślę.) ;)

Avatar CukiereczeQ

30 marca 2016, 20:48

@Czermiofan10: Przez przypadek dałam ci łapkę w dół...

Avatar Czermiofan10

1 kwietnia 2016, 21:33

@CukiereczeQ: ta przez przypadek ehe...

Avatar Nataliajestem

29 marca 2016, 19:42

Super💗💗💗💗💗🕢🕗

Avatar Piotro165

17 kwietnia 2017, 09:28

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

- Jak wyglądają biuściaste dziewczyny w samochodzie?
- %

Zobacz cały dowcip

Dwóch chłopców chwali się posadami wujków:
- A mój wujek to jest Dyrektorem! I wszyscy mówią do niego PROSZĘ PANA!
Drugi chłopiec na to :
- Ha! A mój wujek jest Biskupem i wszyscy mówią do niego EKSCELENCJO!
Wtedy wtrąca się Jasiu:
- He! A mój wujek waży 200 kilo i wszyscy mówią do niego O BOŻE!

Zobacz cały dowcip

- Musisz mi dać połowę czekolady - stwierdza brat.
- Ale dlaczego? - protestuje młodsza siostra.
- Bo gdybym cię nie uderzył, to mama by ci jej nie kupiła.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Przychodzi do zegarmistrza rozżalony klient.
- Proszę Pana! Zegarek, który u pana kupiłem pół roku temu, już się popsuł i jest do wyrzucenia. A zapewniał mnie pan, że będzie mi służył przez całe życie.
- Zgadza się ale Pan wtedy bardzo źle wyglądał...

Zobacz cały dowcip

Przychodzi Irlandczyk do spowiedzi i mówi:

- Prośże księdza, ukradłem trochę drewna.

- Ile?

- No, zbudowałem budę dla psa.

- No to nie jest źle…

- Ale prośże księdza, mnie trochę tego drewna zostało.

- Ile?

- Zbudowałem sobie garaż.

- No, to już gorzej, za pokutę…

- Ale prośże księdza, mnie jeszcze tego drewna zostało

- Ile?

- Zbudowałem sobie dom.

- Synu, ciężko zgrzeszyłeś, wiesz co to jest nowenna?

- Prośże księdza, ja zbuduje te nowennę, mnie tego drewna starczy, mnie jeszcze trochę zostało.

Zobacz cały dowcip

Żona dzwoni do męża:
- Gdzie jesteś?
- W pracy.
- Tak, przecież słyszę w tle te pijackie rozmowy.
- Kiedy ty kur*a zrozumiesz, że jestem barmanem?!

Zobacz cały dowcip