Pewien Rusek na polskim targu...

Pewien Rusek na polskim targu próbuje sprzedać rower. Podchodzi do niego Polak i mówi:
- Te, Rusek, kupię ten rower, tylko muszę sprawdzić, jak się drogi trzyma.
No i biedny Rusek dał mu rower na jazdę próbną. Mija 10 min, 20, 30, aż w końcu Rusek macha ręką i mówi:
- Eee, jak kupił, tak sprzedał...

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar KoneserDowcipuw123

29 września 2016, 09:08

śmieszne, razem z żonką się nieżle uśmialiśmy :)

Avatar Davido

Edytowano - 29 września 2016, 17:05

@KoneserDowcipuw123: co ktoś z życiem robi na jeja?

Avatar xxxPaterrix03xxx

29 września 2016, 17:53

@Davido: To fejk (wiem że twój komentarz był sarkazmem). On nawet w nicku ma orta iks de

Avatar Davido

29 września 2016, 18:01

@xxxPaterrix03xxx: Ten uczuć gdy piszesz komentarz na serio, a ktoś myśli że to sarkazm

Avatar mrofpower

7 października 2016, 19:12

@KoneserDowcipuw123: widać że nie masz 18 lat jak napisałeś "dowcipuw" w swojej nazwie.

Avatar kacp80

1 czerwca 2021, 09:27

@mrofpower: Przesadzasz, 12 lat mam a umiem napisać wyraz "dowcipów" bez błędów

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Jak się nazywa cukierek znienawidzony przez graczy?

- Ma-laga.

Zobacz cały dowcip

Jak ludzie w Wąchocku popełniają samobójstwo?

Kładą się na torach i umierają z głodu.

Zobacz cały dowcip

Pani na lekcji pyta dzieci co widziały po drodze idąc do szkoły?
Karolcia:
- Ludzi.
Bardzo dobrze - mówi pani.
Adaś:
- Samochody.
Bardzo dobrze - mówi pani.
- Jasiu, a ty co widziałeś?
Jasiu wstaje i mówi:
- Krzyż, drzewa, płoty...
- A co zrobiłeś przed krzyżem? - zapytała nauczycielka.
- Przeżegnałem się.
- A dlaczego przeżegnałeś się przed krzyżem, a nie przed drzewem? To drzewo i to drzewo.
Jaś chwile pomyślał i pyta nauczycielkę:
- Ma pani męża?
- Mam.
- To dlaczego całuje pani męża w usta, a nie w dupę. To ciało i to ciało.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Co ja mówiłem?!
- Że najmniejsze naruszenie zasad bezpieczeństwa może doprowadzić do katastrofy na masową skalę.
- Więc czemu reaktor wybuchł?!
- Nie mam pojęcia! Osobiście dopilnowałem, żeby to naruszenie nie było najmniejsze!

Zobacz cały dowcip

Jasiu wraca z podwórka. Mama od razu robi mu wymówki:
- Jasiu wyglądasz jak prosie. Wiesz przynajmniej co to jest prosię?”
Jasiu odpowiada:
- Wiem mamusiu, dziecko świni.

Zobacz cały dowcip

Zawsze zastanawiało mnie, czy francuzi jak kichają to mówią atchoux czy apsique...

Zobacz cały dowcip