Matematyk wierzy w to, co...

Matematyk wierzy w to, co zostało udowodnione.
Fizyk wierzy w to, co nie zostało obalone.
Chemik ma to gdzieś.
Biolog nie rozumie pytania.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar termos

21 lipca 2019, 04:15

A human cię poprawia

Avatar ngvfy2457

14 września 2016, 18:03

?!

Avatar baarts

17 września 2016, 21:40

@ngvfy2457: Znak zapytania i wykrzyknik. Ten pierwszy kończy zdanie pytaniem, a drugi rozkazem.

Avatar nimo2001

Edytowano - 13 września 2016, 06:43

I pytanie, czy pytanie ma znaczenie w kontekście pytania?

Avatar xxxPaterrix03xxx

13 września 2016, 14:33

@nimo2001: Właśnie odpowiedziałeś bo to nie było pytanie.

Avatar nimo2001

13 września 2016, 16:56

@xxxPaterrix03xxx: Czy pytasz, bo musisz zadać pytanie, czy zadajesz pytanie bo musisz się zapytać...

Avatar xxxPaterrix03xxx

14 września 2016, 13:59

@nimo2001: tak...

Avatar
Konto usunięte

13 września 2016, 05:15

A BiolChem? :v

Avatar
Konto usunięte

13 września 2016, 08:25

biol chem ma to gdzieś bo nie rozumie pytania

Avatar
Konto usunięte

13 września 2016, 09:41

badum tss

Avatar Polski_Kisiel

13 września 2016, 17:53

A MatFiz ?

Avatar
Konto usunięte

13 września 2016, 22:00

@Polski_Kisiel: wierzy w to co zostało udowodnione i nie zostało obalone

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Przychodzi niemiecka mysz do baru i pyta barmana:
- Kot śpi?
- Śpi.
- To setkę poproszę.
Wpiła i poszła.
Przychodzi ruska mysz do baru:
- Kot śpi?
- Śpi.
- To setkę poproszę.
Wypiła i poszła.
Przychodzi polska mysz do baru:
- Kot śpi?
- Śpi.
- To setkę poproszę.
- Kot śpi?
- Śpi.
- To drugą poproszę.
- Kot śpi?
- Śpi.
- To trzecią.
- Kooot śśśpii?
- Śpi.
- OOOBUUUUUDZIĆ!

Zobacz cały dowcip

Jasiu podchodzi do taty i pyta:
- Jak się robi dzieci?
- No, więc tak, Jasiu... - kombinuje tata - Wsadzasz najdłuższą część ciała tam, gdzie mama robi siusiu.
Za godzinę przychodzi siostra Jasia i pyta:
- Tato, dlaczego Jasiu wsadza nogę do sedesu?

Zobacz cały dowcip

Jeżeli chcesz się zarejestrować na jakimś portalu, a dana nazwa użytkownika jest już zajęta i musisz dopisać do niej kolejny numer, pociesz się, że monarchowie mieli tak samo.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Po parku przechadzają się dwaj funkcjonariusze policji. Wkurzeni, bo nikogo jeszcze dziś nie złapali, nie stłukli. Ale naraz patrzą, facet wcina jabłko. Jeden mówi do drugiego:
- Ty, zobacz, je jabłko, zaraz wyrzuci ogryzek, a my go cap!
Więc gorliwi funkcjonariusze zbliżyli się do gościa, obracającego w dłoniach ogryzek.
- Co obywatel chciał zrobić z ogryzkiem?
- Jak to co? Chciałem go zjeść.
- Jak to?
- No, tak. Nie wiecie, że kto je ogryzki ten mądrzeje?
- Niech obywatel udowodni!
- Ja wam mogę ten ogryzek tanio odsprzedać, a sami się przekonacie! Powiedzmy dwa złote.
- Ale na pewno zmądrzejemy?
- Sto procent.
- Dobra.
Złożyli się po złotówce i uradowani rzucili się na ogryzek. Po chwili jeden z nich skrobie się w głowę i mówi:
- Ej, za dwa złote to my mogli mieć ogryzków z kilograma jabłek!
- Ty, to działa!

Zobacz cały dowcip

*Kobieta dzwoni do mechanika*
- Dzień dobry. Chciałam się umówić na przegląd auta.
- Dobrze, ale jaki to samochód?
- Mój.
- A marka?
- A Marek ma swoje.

Zobacz cały dowcip

W hurtowni drewna:
- To bardzo duże zamówienie panie Noe, jak pan zamierza je opłacić?
- Proszę się nie martwić, szef zapłaci przelewem.

Zobacz cały dowcip