Przychodzi baba do apteki: -...

Przychodzi baba do apteki:
- Niech mi pan da jakieś tabletki na chciwość. Tylko DUŻO! DUŻO!!!

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar funandlol2016

26 lutego 2016, 15:19

Kuzyn mówi że ja jestem chytra i że ja potrzebuje takie tabletki

Avatar vass296

Edytowano - 18 lutego 2016, 12:43

Czyżby Chytra Baba z Radomia?

Avatar ghostarcher

18 lutego 2016, 21:48

@vass296: Raczej chciwa

Avatar KingsMax

18 lutego 2016, 22:54

@ghostarcher: Chytry to synonim do chciwy.

Avatar krystian23

19 lutego 2016, 14:24

@ghostarcher: A Synonimy to wyrazy mające podobne znaczenie.
Tak tylko wyjaśniam na wszelki wypadek...

Avatar ghostarcher

20 lutego 2016, 08:36

@krystian23: Chytry to bardziej synonim słowa sprytny lub podstępny a nie chciwy.

Avatar alfa16

23 lutego 2016, 16:36

@ghostarcher: niech pisze sobie co chcę!

Avatar daglasio

22 lutego 2016, 08:39

zapakować?
nie poturlam

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Rzecz się działa w LWP. Kapral krzyczy do szeregowca:
- Szeregowy, dupa jesteście, powtórzcie!
- Tak jest obywatelu kapralu, dupa jesteście.
- Nie ja, lecz wy!
- Tak jest obywatelu kapralu, nie ja lecz wy.

Zobacz cały dowcip

- Jestem introwertykiem.
- Przecież masz z 1000 znajomych na fejsie!
- Oni też są introwertykami.
- Ty się stale z nimi spotykasz!
- A bo my, introwertycy musimy trzymać się razem!

Zobacz cały dowcip

- Czy wierzysz w wyższy umysł?
- Oczywiście.
- Dlaczego więc on się z nami nie kontaktuje?
- A kiedy bierzesz robaki na ryby, czy komunikujesz się z nimi?

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Panie doktorze, mam depresję.
- Najskuteczniejszym lekarstwem na depresję jest zanurzyć się po uszy w robocie.
- Ale ja beton mieszam.

Zobacz cały dowcip

Auto przejechało kurę. Kierowca zatrzymuje się aby zapytać nadchodzącego Jasia:
- Jasiu to wasza kura?
- Nie, takich płaskich nie mamy.

Zobacz cały dowcip

Jedzie blondynka w wełnianej czapce na motorze.
Policjant zatrzymuje motor i się pyta:
- Czemu pani ma wełnianą czapkę, a nie kask?
- Proszę pana, ja zrobiłam taki eksperyment. Z dwunastego piętra zrzuciłam wełnianą czapkę i kask. Kask się połamał, a czapka była cała.

Zobacz cały dowcip