Pewnego dnia rano zdarzył się straszny wypadek:
Facet jadący do pracy się zagapił i wjechał do przydrożnego rowu, przy czym mocno się poturbował. Traf chciał, że tą samą drogą do pracy jechał policjant. Niewiele myśląc się zatrzymał na poboczu, ustawił trójkąt, zadzwonił po karetkę i lawetę oraz zaczął zabezpieczać miejsce zdarzenia. Do pracy tamtędy zmierzał również lekarz. Widząc całe zdarzenie zatrzymał się i pospieszył udzielić nieszczęśnikowi pierwszej pomocy. Podobnie, do pracy jechał też strażnik miejski. Niewiele myśląc zatrzymał się i wystawił całej trójce mandaty za złe parkowanie
Baba i chłop jadą furmanką po autostradzie.
Nagle wyprzedza ich motocyklista bez głowy, chłop zdziwił się, lecz nie zareagował. Nagle wyprzedził ich drugi motocyklista, także bez głowy... Po kilku następnych podobnych wypadkach, zdziwienie chłopa sięgnęło zenitu i z wielkim trudem zaczął się zastanawiać nad zaistniałą sytuacją. Po chwili kontemplacji klepną się w głowę i krzyczy do baby:
- Ej, stara! Rzuć no tam tę kosę gdzieś wyżej!
- Rząd obiecał posiadaczom kredytów we frankach, że nie będą mieć gorzej niż zlotowkowicze.
- To prawda, tak zadbał, że zlotowkowicze też mają gorzej.
Rozmawia dwóch kolegów:
- Pelikan. Kaprawe oczka, wór pod brodą, wiecznie rozwarty dziób, tułów pękaty, nóżki krótkie, krzywe. Ale jak lata! Cudownie szybuje, hen, majestatycznie unosi się, z niespotykanym kunsztem wykorzystuje najmniejszy ruch powietrza. Dumnie i dostojnie wzbija się na wyżyny. Kiedy leci, jest królem świata. Gdy potrzeba, potrafi śmignąć jak pocisk w dół i w ostatniej chwili z nieprawdopodobną precyzją uniknąć fal, musnąć je dziobem i znowu wzbić w niebo, tam znowu zawisnąć i trwać tak choćby i wieczność. Moja żona jest jak pelikan.
- Lata?
- Pomijając lotność...
Podróżnik w czasie: Który mamy rok?
Bush: Koleś, nie wiem kim jesteś, ale masz poważny problem! Wylądowałeś w białym domu!
Podróżnik w czasie: Co z tego, chce wiedzieć który mamy rok!
Bush: Wrzesień 2001
Podróżnik w czasie: Przed czy po zamachu?
Bush: Przed
Podróżnik w czasie: Co
Bush: Co
Trzech chłopców przechwala się czyj wujek jest lepszy.
Pierwszy mówi:
- Mój wujek jest biskupem i każdy mówi Wasza Ekscelencjo!
Na to drugi:
- A mój jest kardynałem i każdy mówi Wasza Eminencjo!
A trzeci chłopiec mówi:
- Mój waży 200 kilo i każdy mówi: O Boże!
*Kobieta dzwoni do mechanika*
- Dzień dobry. Chciałam się umówić na przegląd auta.
- Dobrze, ale jaki to samochód?
- Mój.
- A marka?
- A Marek ma swoje.
Komentarze
Odśwież26 stycznia 2016, 08:08
Dziękujemy serdecznie zespołowi jeja za dodanie opcji komentowania dowcipów.
Odpisz
26 stycznia 2016, 20:07
@Macio720: A tak dokladnie to jest to bezsensu ale ok.
Odpisz
26 stycznia 2016, 21:40
@Sebzer: Ale to dla zachęty do dalszego rozwoju aplikacji.
Odpisz
26 stycznia 2016, 21:58
@Macio720: a jak tak to spoko
Odpisz
7 lutego 2016, 15:51
@Macio720: np. Rozmawianie przez skypa.
Odpisz
11 stycznia 2018, 07:16
@wiki108: ?
Odpisz
8 lutego 2016, 19:00
to ma być żart?
Odpisz
31 stycznia 2016, 08:54
Niestety, taka prawda.
Odpisz
28 stycznia 2016, 22:18
Polska Simulator DLC: Cebula
Odpisz
23 stycznia 2016, 16:04
Dość, prawdziwe?
Odpisz
Edytowano - 24 stycznia 2016, 13:55
@Meuflagiator2000: *iluzja*
Odpisz
23 stycznia 2016, 19:24
Prawdziwe ;_;
Odpisz
23 stycznia 2016, 19:12
wreszcie mozna komentowac z apki :')
Odpisz
23 stycznia 2016, 16:22
To nie było takie śmieszne xD
Odpisz
23 stycznia 2016, 15:00
Mało śmieszne...
Odpisz
23 stycznia 2016, 12:53
Niby żart, a taki prawdziwy :P
Odpisz