Na statku stary bosman zaciąga się fajką. Podchodzi do niego marynarz:
- Panie bosmanie, używamy tego samego tytoniu, a jednak aromat pańskiej fajki jest o niebo lepszy od mojego. Niech Pan zdradzi, jak pan to robi?
Bosman na to:
- Ha, chłopcze, mam na to pewien stary sposób. Do tytoniu dodaję zawsze parę włosów łonowych młodej dziewczyny...
Zawinęli do portu, zeszli na ląd, a po powrocie na pokład marynarz podchodzi do bosmana i wręcza mu fajkę mówiąc:
- No, niech pan teraz spróbuje, zrobiłem jak pan radził! Bosman wciąga dym, rozsmakowuje się nim przez chwilę i wypuszcza majestatycznie przez nos:
- Za blisko dupy rwiesz, synku.
Szef krzyczy na pracownika:
- Dlaczego go wyrzuciłeś?!
- Sam mnie pan uczył, żeby tak robić...
- Co takiego?! Niby kiedy?!
- No, mówił pan że klient ma zawsze rację...
- No właśnie!
- A ten gość gadał jakieś totalne farmazony, więc zgodnie z tą zasadą nie może być naszym klientem!
Dla lekarza dobrze, kiedy jesteś chory.
Dla adwokata dobrze, kiedy wpadłeś w tarapaty.
Policja zadowolona, kiedy dzięki Tobie może sobie poprawić statystyki.
Mechanik się cieszy, jak Ci samochód padnie.
I tylko złodziej życzy Ci bogactwa i dobrobytu.
Teściowa po 10 latach kłótni postanawia pogodzić się ze swoim zięciem. Zaprasza jego i córkę na obiad. Podaje kotleta, surówkę, ale zapomniała o ziemniakach. Wraca do kuchni. Przezorny zięć postanawia sprawdzić, czy kotlet nie jest zatruty. Kroi kawałek i daje kotu. Ten gryzie i nagle pada na ziemię. Zięć wstaje, idzie do kuchni, bierze patelnię i zabija teściową. Wraca do pokoju i mówi do żony:
- Kochanie, wyobraź sobie, że ta stara rura chciała mnie otruć. Wziąłem patelnię i ją zabiłem!
Na co kot wstaje, otrzepuje się i krzyczy:
- Jest!
Do apteki wchodzi blondynka i rozgląda się niepewnie. W końcu pyta aptekarza:
- Czy są testy ciążowe?
- Tak, są.
- A trudne maja pytania?
Facet wchodzi na wagę i mocno wciąga brzuch. Rozbawiona żona tym widokiem pyta:
- Myślisz, że to Ci w czymś pomoże?
- Oczywiście - odpowiada mąż - muszę jakoś zobaczyć cyferki.
Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą.
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.
Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?
Komentarze
Odśwież15 maja 2018, 15:03
i jeszcze późniejszy
Odpisz
16 maja 2015, 08:12
Dwa słowa: BEZ. SENS.
Odpisz
4 lipca 2015, 13:08
@Cyan_Blue: Jak nie rozumiesz to może i bezsensu.
Odpisz
4 lipca 2015, 20:28
@Julka255: Napisałam ten kometarz w maju, nie uważasz że już trochę za późno na odpowiedź? (To nie jest sarkazm ani hejt)
Odpisz
4 lipca 2015, 22:41
@Cyan_Blue: To wina tego że. Nie ma nowych kawałów ty to napisałeś kilka miesięcy temu i nadal jest w najnowszych
Odpisz
Edytowano - 5 lipca 2015, 16:46
@GimperaTata: co ku*wa?
Odpisz
8 lipca 2015, 08:36
@Cyan_Blue: Chodź o to że ty zobaczyłeś to dawno temu a on niedawno . Wina jest taka że nie ma nowych kawałów mógłbyś się domyślić bystrzaku .
Odpisz
20 lipca 2015, 15:03
@GimperaTata: A ty "bystrzaku" mógłbyś się domyślić, że gadasz z dziewczyną.....
Odpisz
9 sierpnia 2015, 13:16
@Cyan_Blue: Bezsensem jest twoje istnienie na jeja..No kur*a nic ci nie pasuje jprdl..
Odpisz
9 sierpnia 2015, 23:22
@oyoyyoLpWhat: Nie rozumiem przekazu twojego komentarza, drogi "oyoyyo".
Odpisz
26 października 2016, 20:36
@Cyan_Blue: toprosze jeszcze późniejszy
Odpisz
27 stycznia 2017, 15:52
@Cyan_Blue: i jeszcze
Odpisz
22 lutego 2020, 23:16
@Piotro165: :)
Odpisz
12 kwietnia 2021, 19:47
@Ash_Swordtower: Witaj
Odpisz
30 sierpnia 2021, 08:01
@Cyan_Blue: Hello there
Odpisz