Pani w szkole pyta Jasia:
- Powiedz mi kto to był: Mickiewicz, Słowacki i Norwid?
- Nie wiem. A czy pani wie kto to był: Zyga, Chudy i Kazek?
- Nie wiem - odpowiada nauczycielka.
- To co mnie pani swoją bandą straszy?
Tania linia lotnicza, zebranie zarządu:
- Panowie, potrzebujemy zwiększyć przychody, jakieś pomysły?
- Rozdawać darmową herbatę.
- No i gdzie tu sens?
- Moczopędną... A za skorzystanie z toalety - 10 Euro
Jedzie sobie facet Mercedesem i widzi, że na poboczu stoi Syrenka z podniesioną maską. Facet myśli sobie "wezmę gościa no hol". Zjechał na pobocze, i mówi do faceta:
- Jak zapali to niech pan zamruga światłami.
Nagle obok nich przejechało ze świstem BMW. Kierowca Mercedesa krzyczy:
- Jak to BMW ma być szybsze od Mercedesa?! Nigdy!
Wskoczył do samochodu i ruszył z piskiem opon. Gdy tak ścigali się ze sobą nie zauważyli stojącego na poboczu policjanta. Policjant nadaje przez radio:
- Niesamowite! Na trasie E456, jadą Mercedes i BMW z prędkością 200 km/h!!!
- No i co w tym niesamowitego?! - odpowiada głos z radia.
- No to, że za nimi jedzie Syrenka i mruga światłami, żeby ustąpili jej z drogi!
Rozmawiają dwaj chłopi na wiosnę:
- Patrz jak pięknie! Wiosna przyszła, coraz cieplej, topnieje śnieg, wszystko spod ziemi wyłazi...
- Starczy już tego! Tydzień temu teściową pochowałem!
Po usłyszeniu, że jeden z pacjentów szpitala psychiatrycznego uratował innego przed próbą samobójczą, wyciągając go z wanny, dyrektor szpitala przejrzał akta ratownika i wezwał go do swojego gabinetu.
- Twoje akta i Twoje bohaterskie zachowanie wskazują, że jesteś gotowy do powrotu do domu. Przykro mi tylko, że człowiek, którego uratowałeś później skończył ze sobą na gałęzi.
- Och, on się nie zabił, powiesiłem go do wyschnięcia.
- Jaki jest Twój najlepszy wynik w biegu na 1000 metrów?
- 400 metrów.
- Tatusiu, jak byłeś mały, to dostawałeś od swojego taty lanie? - pyta synek.
- Oj, dostawałem!
- A dziadek od swojego taty?
- Jeszcze jak!
- A pradziadek?
- Jasne! Czemu o to pytasz?
- Bo zastanawiam się, kto to kiedyś zaczął...
Komentarze
Odśwież26 września 2015, 12:03
Pani Katechetka opowiada dzieciom, że Bóg jest wszędzie.
Na to Jaś pyta:
-A czy jest u kowalskich w piwnicy?
-No pewnie, że jest.
-A gówno prawda bo kowalscy nie mają piwnicy.
OCENIAJCIE KAWAŁ OD 1 DO 10 :-)
Odpisz
17 grudnia 2015, 20:32
@LitteShine: 2 xD
Nie, na serio 9
Odpisz
24 grudnia 2015, 22:44
@LitteShine: 11
Odpisz
6 kwietnia 2016, 20:56
@LitteShine: 9,5 xD pozdro mieszko 1 (patrz zdjęcie)
Odpisz
22 kwietnia 2016, 16:42
@Arturo007: Profesjonalniej nazywa się to "avek"/"avatar".
Odpisz
2 maja 2016, 14:43
@Dead_Bload321: AHA zapomniałem powiedzieć w ostatnim komentarzu że znam ten żart
Odpisz
12 maja 2016, 15:01
@LitteShine: 1
Odpisz
2 sierpnia 2016, 13:14
@LitteShine: 15/10
Odpisz
13 października 2016, 13:15
@LitteShine: 1
Odpisz
3 stycznia 2016, 17:48
"Mickiewicz, Słowacki"
Kurde nie mogę :D
Odpisz
31 grudnia 2015, 13:13
Dzienki
Odpisz
26 września 2015, 11:53
O_o
Odpisz
4 sierpnia 2015, 15:47
Haha xd😂
Odpisz
9 lipca 2015, 20:32
Perfekcja ;) 10/10
Odpisz
29 czerwca 2015, 16:26
@Bezpieczny:fajne
Odpisz
29 czerwca 2015, 16:25
niezłe
Odpisz
8 czerwca 2015, 16:40
Dzięki wymyślam mam jeszcze 2 żart ale w poczekalni :)
Odpisz
4 czerwca 2015, 22:25
20x genialne
Odpisz
1 czerwca 2015, 14:22
To samo u mnie w gimbazie wisi na gazetce przy sali matematycznej ;D
Odpisz
8 maja 2015, 17:00
genialne
Odpisz
31 maja 2015, 21:15
@suzana391: Dzienki
Odpisz
31 maja 2015, 21:46
@suzana391: No!!!! :))
Odpisz