W sądzie:
- Oskarżony, zastał pan żonę z kochankiem i zabił pan ją. Może mi pan wytłumaczyć, dlaczego zabił pan ją, a nie jego?
- Wysoki Sądzie, doszedłem do wniosku, że lepiej raz zabić kobietę, niż co tydzień innego mężczyznę...
Rozmawia dwóch kolegów:
- Nie boisz się, że po telefonie będzie Ci buszował Pegasus?
- Od dawna mi buszuje., tylko jego prawdziwe imię to Grażyna.
Na łożu śmierci leży 80-latek - kochany mąż, ojciec i dziadek. Dookoła zebrała się cała rodzina. Żona, wszystkie dzieci, wnuki oraz kilkoro prawnucząt. Wszyscy w milczeniu wpatrują się w sufit tudzież w podłogę, czekając na zbliżającą się chwilę... Nagle ciszę przerywa dziadek i rzecze:
- Zdradzę wam swój największy sekret... Ja naprawdę nie chciałem się żenić i zakładać rodziny. Miałem wszystko: szybkie samochody, piękne kobiety, sporo przyjaciół i kasę na koncie. Ale pewnego wieczoru znajomy rzekł do mnie:
- "Ożeń się i załóż rodzinę bo nie będzie ci miał, kto podać szklanki wody, kiedy będzie ci się chciało pić na łożu śmierci."
Od tego momentu słowa te nie dawały mi spokoju. Postanowiłem radykalnie zmienić swoje życie i ożenić się. Skończyły się wyskoki z kolegami na piwo. Teraz wyskakiwałem tylko do nocnego po gerberki dla was, dzieci moje. Wieczorne dyskoteki z dziewczynami, zamieniły się w wieczorne oglądanie seriali z żoną... Pieniądze z konta zostały roztrwonione na fundusze inwestycyjne dla was kochane dzieci. Swawolne dni sprzed małżeństwa odeszły jak wiatr... I teraz, kiedy leżę na łożu śmierci ...
- Wiecie co?
- Co? - wszyscy zdumieni wpatrują się w staruszka.
- Nie chce mi się pić!
W hurtowni drewna:
- To bardzo duże zamówienie panie Noe, jak pan zamierza je opłacić?
- Proszę się nie martwić, szef zapłaci przelewem.
Do apteki wchodzi blondynka i rozgląda się niepewnie. W końcu pyta aptekarza:
- Czy są testy ciążowe?
- Tak, są.
- A trudne maja pytania?
Sprawa rozwodowa, mąż i żona mają po dziewięćdziesiąt pięć lat. Sędzia pyta:
- Dlaczego zdecydowali się państwo na rozwód w tym wieku?
- Czekaliśmy, aż dzieci pomrą.
Komentarze
Odśwież17 grudnia 2015, 22:10
Mój kawał: jak nazywa się żona św. Mikołaja? Marry Christmas.....
Odpisz
10 sierpnia 2015, 19:47
A mój żart to/Jaś dostał od kolegi radę, żeby powiedzieć do rodziców, "wiem o wszystkim". Wtedy dostanie kasę, bo każdy dorosły ma coś na sumieniu. Po powrocie do domu Jasiek chce wypróbować nowonabyte doświadczenie więc idzie do mamy i mówi:
- Wiem o wszystkim - i dostał 50 złotych, za o, żeby nie powiedział tacie.
Potem poszedł do ojca i powiedział to samo i dostał stówę z zastrzeżeniem, żeby nic nie mówił matce.
Ale Jasio chciał czegoś więcej, więc kiedy przyszedł listonosz powiedział do niego:
- Wiem o wszystkim.
Listonosz pobladł potem poczerwieniał, a następnie przykucnął i powiedział:
- W takim razie uściskaj tatusia!
Odpisz
10 sierpnia 2015, 19:41
Wpada mąż do domu. Widzi żonę schyloną mającą podłogę. Podchodzi, zadziera kiece do góry i ładuje jej palucha w pieroga. Na co żona się odwraca i mówi
- Jesteś tak samo poje**ny jak Twoi kumple z pracy
Odpisz
28 lipca 2015, 11:00
Oczywiscie ze pomaga
Odpisz
11 lipca 2015, 10:00
Nawet nawet. Jakby co, to też chce wrzucić materiał, ale dopiero będę mógł o 20:25. Napiszę teraz:
Kolega do Jasia:
-Ejj! Kupić ci loda?
Jasiu na to:
- Nie. Za gorąco.
Odpisz
24 czerwca 2015, 18:52
xD
Odpisz
11 lipca 2015, 01:20
@Smerfetka14017: zdajesz sobie sprawe z tego że nie musisz komentować każdego dowcipu tępym xD ?
Odpisz
9 lipca 2015, 19:04
Ja nie mogę na razie swojego napisacać ale on będzie brzmiał ,,Pani w szkole zadała referat
Jasiu pyta się mamy ,,Co mam napisać na wypracowanie?" ,,A niech ten kartofel!"
Jasiu pyta się taty ,,Co mam napisać na wypracowanie?" ,,Super men Super men!" " to nie cały no i jeszcze 1
Odpisz
9 lipca 2015, 00:58
lubie to
Odpisz
8 lipca 2015, 10:20
Dobreee ;) 10/10
Odpisz
23 czerwca 2015, 09:17
konik
Odpisz
19 czerwca 2015, 18:44
Ale jaja
Odpisz
18 czerwca 2015, 20:04
haha... nie smieszne
naucz sie byc smiesznym ...
Odpisz
8 listopada 2015, 19:37
@oktek554: klap klask klap klask
Odpisz
14 czerwca 2015, 19:13
y ale simieczne
Odpisz
11 czerwca 2015, 15:55
haha
Odpisz