W piątek razem z żoną przyprowadziliśmy psa do weterynarza. Stwierdził jakieś uczulenie i przeprosił, że nie ma na miejscu maści, która załagodziłaby stan zapalny na skórze psa.
- Proszę, niech pan przyjdzie w poniedziałek koło dwunastej. Będę już po dostawie i odbierze pan maść.
W poniedziałek stawiam się grzecznie i mówię:
- Dzień dobry. Przyszedłem po tą maść.
Wet spojrzał na mnie spod okularów i próbuje sobie przypomnieć kim jestem i czego chcę.
- Nie pamięta pan? Byłem w piątek z taką rudą suką i...
- Aaaa! Pamiętam! I z tym małym, czarnym pudelkiem?
Żona do męża :
- Powiedz mi jakiś komplement.
- Kobieto, masz naprawdę wspaniałego męża.
Kiedy Stefan zobaczył przez okno, że ktoś kradnie samochód sąsiada, nie stracił zimnej krwi. Natychmiast wybiegł z mieszkania i zaparkował swój samochód na oswobodzonym miejscu.
Podczas prac wykopaliskowych grupa doświadczonych archeologów odkopała grupę mniej doświadczonych archeologów.
Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą.
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.
Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?
Policja, przypadkowo, na terenie posesji znalazła 32 laptopy, 7 lodówek, 8 odkurzaczy,, 15 kuchenek i wiele innej elektroniki z magazynów Media Expert. Okazało się, że miaszka tam Marian i Barbara.
Komentarze
Odśwież17 grudnia 2015, 22:10
Mój kawał: jak nazywa się żona św. Mikołaja? Marry Christmas.....
Odpisz
10 sierpnia 2015, 19:47
A mój żart to/Jaś dostał od kolegi radę, żeby powiedzieć do rodziców, "wiem o wszystkim". Wtedy dostanie kasę, bo każdy dorosły ma coś na sumieniu. Po powrocie do domu Jasiek chce wypróbować nowonabyte doświadczenie więc idzie do mamy i mówi:
- Wiem o wszystkim - i dostał 50 złotych, za o, żeby nie powiedział tacie.
Potem poszedł do ojca i powiedział to samo i dostał stówę z zastrzeżeniem, żeby nic nie mówił matce.
Ale Jasio chciał czegoś więcej, więc kiedy przyszedł listonosz powiedział do niego:
- Wiem o wszystkim.
Listonosz pobladł potem poczerwieniał, a następnie przykucnął i powiedział:
- W takim razie uściskaj tatusia!
Odpisz
10 sierpnia 2015, 19:41
Wpada mąż do domu. Widzi żonę schyloną mającą podłogę. Podchodzi, zadziera kiece do góry i ładuje jej palucha w pieroga. Na co żona się odwraca i mówi
- Jesteś tak samo poje**ny jak Twoi kumple z pracy
Odpisz
28 lipca 2015, 11:00
Oczywiscie ze pomaga
Odpisz
11 lipca 2015, 10:00
Nawet nawet. Jakby co, to też chce wrzucić materiał, ale dopiero będę mógł o 20:25. Napiszę teraz:
Kolega do Jasia:
-Ejj! Kupić ci loda?
Jasiu na to:
- Nie. Za gorąco.
Odpisz
24 czerwca 2015, 18:52
xD
Odpisz
11 lipca 2015, 01:20
@Smerfetka14017: zdajesz sobie sprawe z tego że nie musisz komentować każdego dowcipu tępym xD ?
Odpisz
9 lipca 2015, 19:04
Ja nie mogę na razie swojego napisacać ale on będzie brzmiał ,,Pani w szkole zadała referat
Jasiu pyta się mamy ,,Co mam napisać na wypracowanie?" ,,A niech ten kartofel!"
Jasiu pyta się taty ,,Co mam napisać na wypracowanie?" ,,Super men Super men!" " to nie cały no i jeszcze 1
Odpisz
9 lipca 2015, 00:58
lubie to
Odpisz
8 lipca 2015, 10:20
Dobreee ;) 10/10
Odpisz
23 czerwca 2015, 09:17
konik
Odpisz
19 czerwca 2015, 18:44
Ale jaja
Odpisz
18 czerwca 2015, 20:04
haha... nie smieszne
naucz sie byc smiesznym ...
Odpisz
8 listopada 2015, 19:37
@oktek554: klap klask klap klask
Odpisz
14 czerwca 2015, 19:13
y ale simieczne
Odpisz
11 czerwca 2015, 15:55
haha
Odpisz