Nauczyciel z innej szkoły, na...

Nauczyciel z innej szkoły, na zastępstwie, prowadzi lekcję. Nagle wstaje jedna dziewczyna, taka z tych co jest przedstawicielką Algidy na pobliskiej dyskotece i pyta:
- Mogę do toalety?
Nauczyciel, nie wiedząc jakie w tej szkole panują zasady, pyta klasy:
- Puszcza się?
Na to cała męska część klasy:
- Puszcza, oj puszcza!

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar ZSRR_Ball

6 lipca 2016, 09:25

a z czego?

Avatar ZawiszaMikolow

16 lipca 2016, 01:11

@ZSRR_Ball: Ty serio?

Avatar ZSRR_Ball

16 lipca 2016, 09:14

@ZawiszaMikolow: Chodzi mi z czego się puszcza:/

Avatar ZawiszaMikolow

16 lipca 2016, 10:28

@ZSRR_Ball: ;_;

Ile masz lat, koleżko?

Avatar
lola29

2 sierpnia 2016, 16:32

@ZSRR_Ball: * facepalma *

Avatar Maryla05

28 lipca 2016, 11:53

( ͡°͜ʖ͡°)

Avatar OlaBambino143

9 lipca 2016, 23:39

ta szczerość

Avatar Kot_Saurona

6 lipca 2016, 16:38

"Przedstawicielka Algidy", jebłem.

Avatar mamszczurke

7 lipca 2016, 14:41

@Kot_Saurona: O kant poduszki?

Avatar Kot_Saurona

7 lipca 2016, 14:44

@mamszczurke: O kant kuli

Avatar sliwka20v

7 lipca 2016, 22:14

@Kot_Saurona: Ja jebłam... o Kranki ._.

Avatar suzana391

8 maja 2015, 17:22

mraał ......

Avatar JTKX2

12 lipca 2016, 18:04

@suzana391: aha

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Ogłoszenie w gazecie:

Sprzedam encyklopedię Britannica, 40 tomów. Stan bardzo dobry. Nie będzie mi już potrzebna. Ożeniłem się tydzień temu. Żona wszystko wie lepiej.

Zobacz cały dowcip

Trzy myszy przechwalały się w barze, która jest większym chojrakiem.
Pierwsza mówi:
- Ja to biorę sobie trutkę na szczury, dzielę na porcje i wciągam nosem.
Druga rzecze:
- Ja podchodzę do pułapki, chwytam ją i ćwiczę sobie na niej bicepsy..
Trzecia mysz nie mówi nic i szykuje się do wyjścia.
- A ty gdzie idziesz?
- Do domu, pobzykać kota.

Zobacz cały dowcip

Egzamin na wydziale radiotechniki. Profesor siedzi i stuka palcami w blat, studenci piszą coś w skupieniu, tylko jeden nic nie kuma. Nagle dwóch studentów zerwało się, podbiegło, wzięło wpisy i wyszło. Potem jeszcze kilku. Potem cała reszta. Na koniec został tylko biedny niekumaty. Profesor mówi do niego:
- Chodź pan, wpiszę dwóję...
- Ale dlaczego? Nie sprawdził pan mojej pracy, a innym pan powpisywał od ręki...
- Panie kolego. Wystukiwałem w blat Morsem: "Kto chce piątkę niech podchodzi... Kto chce czwórkę niech podchodzi..."

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Co łączy Bolesława Chrobrego i pokój syna?

I tu syn Mieszka, i tu syn mieszka.

Zobacz cały dowcip

Klientka w chińskiej restauracji pyta kelnerkę:
- Co pani dziś poleca? Kurczaka orientalnego czy Kaczkę w sosie słodko-kwaśnym?
- Aaa... Jeden pies.

Zobacz cały dowcip

- Mój wujek z Ameryki przysyła mi co roku na urodziny 100$. Teraz za PiSu to 500 zł a za Tuska było to tylko 400.

Zobacz cały dowcip