W czasie jednej z wypraw na...

W czasie jednej z wypraw na prowincję władca zobaczył wieśniaka wyglądającego identycznie jak on. Wezwał go do siebie i pyta:
- Czy twoja matka nie służyła kiedyś na dworze królewskim?
- Matka nie, ojciec służył, Najjaśniejszy Panie.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Sebzer

28 stycznia 2016, 11:32

Co za nierozumne istoty komentuja ten dowcip

Avatar mamszczurke

1 sierpnia 2016, 20:23

@Sebzer: Istoty których mózg wleciał do młockarni

Avatar koniecnazw

17 września 2019, 21:34

@Sebzer: Czy ty właśnie wyrzuciłeś obelgę we własną stronę?

Avatar Sebzer

18 września 2019, 23:49

Avatar remikfedyk

26 czerwca 2015, 00:24

Komentarze śmieszniejsze niż sam dowcip.

Tutaj chodziło o to, że Królowa zdradziła króla z ojcem tego kolesia, gdy on służył na Królewskim dworze.

Avatar ryszardzbysz

4 czerwca 2015, 18:58

mózg wam wysiadł chodzi o to że ojciec wieśniaka i król są gejami

Avatar Miuosh

26 maja 2015, 15:03

Ktoś powie o co caman? XD

Avatar Olentyna35

25 maja 2015, 19:39

Ktoś wytłumaczy?

Avatar
Konto usunięte

3 czerwca 2015, 07:12

@Olentyna35: Chodzi o to ze jego tata sluzyl na dworze krolewskim. Ten krol to juz jego tata i dlatego są do siebie podobni. Chyba mniej wiecej o to chodzi!?!

Avatar Olentyna35

3 czerwca 2015, 16:00

dzięki

Avatar HamsterBedrock

20 maja 2015, 19:24

LOL

Avatar Aragornek

19 maja 2015, 14:21

Historia pod tytułem "Król i książę półkrwi"

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Do Szkota:
- Powinien pan kupić ten samochód, spala tylko łyżeczkę benzyny.
- Stołową czy od herbaty?

Zobacz cały dowcip

Do miasta przyjechał kowboj i wszedł do saloonu na drinka. Niestety, miejscowi mieli brzydki zwyczaj ograbiania przyjezdnych. Kiedy skończył swojego drinka, zauważył że zniknął jego koń. Wrócił do baru, rzucił broń do góry, złapał nad głową bez patrzenia i strzelił w sufit:
- Który z was, popaprańców, ukradł mi konia? - krzyknął z zaskakującą siłą.
Nikt nie odpowiedział.
- Dobra, teraz zamówię kolejne piwo i jeśli mój koń się nie pojawi z powrotem, zanim je skończę, będę musiał zrobić to, co zrobiłem w Teksasie! A nie chcę robić tego, co zrobiłem w Teksasie!!!
Kilku miejscowych poruszyło się niespokojnie. Kowboj, jak powiedział, tak zrobił - zamówił kolejne piwo, wypił je, wyszedł przed lokal, a jego koń stał na postoju. Osiodłał go i zamierzał odjechać, kiedy na werandzie pojawił się barman i zapytał:
- Powiedz stary, zanim odjedziesz... Co się stało w Teksasie?
Kowboj odwrócił się i powiedział:
- Musiałem wracać pieszo.

Zobacz cały dowcip

Ćwiczenie na przedszkolne przedstawienie

Małgosia: Jestem wisienka! 
Krzysiu: Jestem jabłuszko! 
Basia: Jestem pomidorek! 
Jasiu: Jestem debil! 

Reżyser: Chłopczyku! Nie wolno tak mówić! Poza tym ile razy mam powtarzać? Jesteś BAKŁAŻANEK! 

Następna próba.

Małgosia: Jestem wisienka! 
Krzysiu: Jestem jabłuszko! 
Wciska się Jasiu: Jestem bakłażanek! 

Reżyser: Chłopczyku! Jesteś debil! Pomidorek pierwszy idzie!

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Co otrzymamy dzieląc osiem na pół? - pyta się pani od matematyki Jasia.
- To zależy jak podzielimy. - odpowiada uczeń - Jeśli w poprzek, to otrzymamy dwa zera, a jeśli pionowo, to dwie trójki.

Zobacz cały dowcip

Pacjent na oddziale intensywnej terapii:
- Nie wiem dlaczego tu jestem. Ostatnie co pamiętam to, że żona weszła do przymierzalni i krzyknęła "za wąska". I ją zapytałem czy sukienka czy przymierzalnia.

Zobacz cały dowcip

- Która godzina?
- Nie wiem, podaj mi trąbkę.
*zaczyna grać*
Ktoś krzyczy: Kto gra na trąbce o drugiej w nocy?!

Zobacz cały dowcip