Ćwiczenie na przedszkolne przedstawienie
Małgosia: Jestem wisienka!
Krzysiu: Jestem jabłuszko!
Basia: Jestem pomidorek!
Jasiu: Jestem debil!
Reżyser: Chłopczyku! Nie wolno tak mówić! Poza tym ile razy mam powtarzać? Jesteś BAKŁAŻANEK!
Następna próba.
Małgosia: Jestem wisienka!
Krzysiu: Jestem jabłuszko!
Wciska się Jasiu: Jestem bakłażanek!
Reżyser: Chłopczyku! Jesteś debil! Pomidorek pierwszy idzie!
Lekarz do pacjenta:
- Moje gratulacje.
- Czego?
- Widzę po pana wynikach, że niczego pan sobie nie odmawia.
- Co byś powiedziała na kolację u mnie dziś wieczorem? Może o 19:00?
- Z przyjemnością. Będę punktualnie o 19:00.
- Bądź o 17:00, przecież kolacja sama się nie zrobi!
Przychodzi baba do sklepu zoologicznego i chce kupić papugę. Ekspedientka pokazuje jej papugę, która ma do jednej nogi przywiązaną zieloną, a do drugiej czerwoną wstążeczkę. Babę to zaciekawiło i pyta, po co te wstążeczki.
- Jak pani pociągnie za zieloną wstążeczkę, papuga mówi po francusku, a jak za czerwoną to po angielsku.
- A jak pociągnę za obie? - dopytuje baba.
- To spadnę z drążka, ty stara idiotko - odzywa się papuga.
Widziałem dwóch walczących niewidomych. Krzyknąłem:
- Stawiam stówę na tego z nożem!
Rozbiegli się.
- Jesteście matołami! 80% z was nie ma pojęcia o matematyce! - krzyczy nauczyciel.
- No bez przesady! Tylu to nas nawet nie ma w klasie!
- Dzisiaj taki piękny dzień, środek tygodnia, słońce, woda, złoty piasek...
- Nie filozofuj tylko napełniaj betoniarkę!
Komentarze
Odśwież29 listopada 2019, 05:13
Oto jak się dziecku robi wodę z mózgu
Odpisz
30 sierpnia 2020, 10:39
@jakitygrys: Prawda
Odpisz