Dwóch gliniarzy łączy się przez radio z wydziałem zabójstw:
- Przyślijcie ekipę…
- Jaka sytuacja?
- Zabójstwo. Ofiara to mężczyzna, lat 38, matka uderzyła go nożem kilkanaście razy za to, że wszedł na mokrą, dopiero co umytą podłogę.
- Aresztowaliście matkę?
- Nie, podłoga jeszcze mokra.
Golenie głowy na łyso wymyśliły feministki w epoce kamienia łupanego, by nie było za co zaciągnąć je do pieczary.
Koniec roku szkolnego, dzieci przyniosły pani wychowawczyni prezenty.
Marysia, której mama ma kwiaciarnię przyniosła pudło. Wychowawczyni potrząsnęła i zapytała:
- Kwiaty?
- Ojej, skąd pani wie...
Kolejny był Marcinek, którego tata ma cukiernię. Wychowawczyni potrząsnęła prezentem i spytała:
- Czekoladki?
- Tak, jak pani zgadła?
Następny w kolejce był Jasio, którego tata miał sklep monopolowy. Wychowawczyni obejrzała pudełko, lekko przeciekało.
Polizała i spytała:
- Wino?
- Nie...
Polizała jeszcze raz:
- Koniaczek?
- Nie...
- Likierek?
- Nie, proszę pani. Chomik...
Ulubiona herbata judoków?
- Yebna mate.
- Boisz się sztucznej inteligencji?
- Bardziej się boję prawdziwej głupoty.
Mąż z żoną baraszkują w sypialni. Zabierają się do tego bez pośpiechu, powoli budując romantyczny nastrój. Nagle zza ściany słyszą wkurzonego sąsiada:
- Co to ma być? Ruszać się, ślimaki jedne!
Trochę speszeni odsuwają się od siebie i z niepokojem patrzą dookoła, a zza ściany znowu:
- Jesteś facet czy pedał? No bierz ją! Bierz ją ku**a!
Żona na to:
- Ten stary zbok chyba nas podgląda. Zobacz czy ściana nie jest dziurawa.
I zaczyna się szukanie dziury w całym, ale na nic - mur jest solidny i szczelny niczym Durex Extra Safe.
Nadal zaniepokojeni, atmosfera jest już mocno zepsuta, ale w końcu inne uczucia biorą górę i para znów zaczyna się obściskiwać. A zza ściany znowu:
- No szybciej! Tyle kasy na was poszło, ciamajdy!
Żona od razu:
- O czym on gada? Ten psychol chyba podłożył nam tutaj kamerę!
I zaczyna się zaglądanie w każdy kąt, przestawianie mebli i panika, chcą już dzwonić na policję, kiedy nagle mąż łapie się za głowę.
- Nie dzwoń. Rany boskie, debil ze mnie, nie dzwoń! Mecz! Kompletnie zapomniałem!
Sprawa rozwodowa, mąż i żona mają po dziewięćdziesiąt pięć lat. Sędzia pyta:
- Dlaczego zdecydowali się państwo na rozwód w tym wieku?
- Czekaliśmy, aż dzieci pomrą.
Komentarze
Odśwież2 lipca 2016, 14:55
U mnie też za takie coś jest awantura
Odpisz
1 sierpnia 2016, 21:08
@Johndoe297: a matka cie nożem za to wali ?
Odpisz
7 sierpnia 2016, 18:07
@BenDrowned: Nie
Odpisz
16 lipca 2016, 07:45
samo życie
Odpisz
15 lipca 2016, 18:41
Za**b#ste XD
Odpisz
12 lipca 2016, 09:16
Tak działa Polska policja
Odpisz
3 lipca 2016, 11:16
Jacek Makarewicz approves
Odpisz
7 lipca 2016, 21:57
@reLik: JackaAnimacjeMakarewicza
Odpisz
4 lipca 2016, 00:48
myslalem ze to strona z dowcipami
Odpisz
4 lipca 2016, 12:07
@Dimdam: Oficjalnie tak. Praktycznie czas zacząć zbierać podpisy na zmianę nazwy na "betony".
Odpisz
3 lipca 2016, 00:24
Było już chyba.
Odpisz
2 lipca 2016, 06:18
głąb dał jej dodatkową pracę musiała zmyć jego krew z tej świeżo umytej podłogi.
Odpisz
2 lipca 2016, 07:51
@patts: Mógł nie krwawić.
Odpisz
2 lipca 2016, 08:04
@bezlada: O ile dostał w płuco, to tak
Odpisz