Do biura wchodzi szef i mówi do sekretarki:
- Dla mnie herbata, a dla tych trzech zagranicznych dupków kawa.
Po chwili zza drzwi dobiega głos:
- Dla dwóch dupków, ja jestem tłumaczem.
Do monopolowego przychodzi klient, kładzie na ladzie dowód i mówi:
- Proszę pół litra.
- A dlaczego mi się Pan legitymuje?
- Nie chcę być anonimowym alkoholikiem.
Wraca ojciec do domu po ciężkim dniu.
- Cześć, córuś. Masz nowe spodnie?
- Nie.
- Włosy przefarbowałaś?
- Nie.
- No, to co jest?!
- Jestem jej chłopakiem, Kaśka jest w łazience.
Co oznacza skrót BIO na produkcie w sklepie?
Biedaku Idź Odłóż.
- Trudno mi zdiagnozować konkretną przyczynę dolegliwości, ale myślę, że to wina nadużywania alkoholu.
- Dobrze Panie doktorze, przyjdę gdy będzie Pan trzeźwy.
- Panie doktorze, a to jest pewny zabieg?
- Proszę Pana robiliśmy to wiele razy, w końcu musi się udać!
Komentarze
Odśwież11 października 2020, 23:10
Przeczytałem to 10 razy, łapie ale nie śmieszna
Odpisz
17 października 2020, 13:01
@RevLer: nie każdy żart dla każdego jest śmieszny
Odpisz
4 lutego 2021, 11:13
@RevLer: a ja nie łapie
Odpisz
11 marca 2021, 06:03
@LadyDialga: żona zabiera mu wszystkie pieniądze
Odpisz
11 marca 2021, 07:29
@Matiozowiec: ooooooooo ok dzk
Odpisz