Idzie turysta obok lasu i widzi...

Idzie turysta obok lasu i widzi Bacę, który rąbie drzewo tak, że aż wióry lecą.
- Baco gdzieś się nauczył tak rąbać!?
- Na Saharze.
- Ale przecież to pustynia...
- Teraz tak.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar tobi06

28 marca 2016, 01:29

śmieszne

Avatar VanillaDog

1 września 2015, 07:06

No tak,tak,teraz to pustynia...

Avatar kurak121

6 lipca 2015, 09:28

fajne.................

Avatar Olentyna35

25 maja 2015, 20:01

Sporo roboty

Avatar HamsterBedrock

20 maja 2015, 19:54

Ale rozpier dupen

Avatar masi302

14 maja 2015, 17:39

xD dobre!
( chodzi o to że to wióry z drzewa? tak?

Avatar BetonowyMur

2 października 2017, 16:35

@masi302: Chodzi o to, że wyciął cała Sahare

Avatar benek12311

2 maja 2015, 23:10

nie zły facet

Avatar uyuyi

Edytowano - 1 maja 2015, 13:07

o co chodzi w tym dowcipie

Avatar CoSiePatrzyszNaMojNick

1 maja 2015, 14:31

@uyuyi: to że baca wyrąbał wszystkie drzewa na saharze

Avatar karina882

11 maja 2015, 17:33

@uyuyi: chodzi o to że na Saharze były drzewa i je baca ,,wyrąbał,, jak się uczył

Avatar alfa16

23 lutego 2016, 16:41

@uyuyi: ja ci nie powiem bo i tak się nie skapnież o co chodzi głupolu.

Avatar Szczyt_jeja

13 kwietnia 2016, 15:46

@alfa16: Mówisz głupolu a przez skapnież.

Avatar Rafcio3325

1 maja 2015, 07:03

znany ale dobry ambitny

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Fiaskiem zakończyła się próba wprowadzenia wyścigu psich zaprzęgów do programu zimowych igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. Żaden z zawodników nie odważył się przyjechać ze swoimi psami.

Zobacz cały dowcip

- Córuś, idź do sklepu po kisiel.
- A dobre słowo, tatusiu?
- Internet odłączę!
- Już lecę!

Zobacz cały dowcip

Właściciel cyrku poszedł do baru, a tam wszyscy skupili się przy stole, gdzie odbywało się małe przedstawienie. Na stole stał przewrócony do góry dnem garnek, a na nim tańczyła kaczka. Właściciel cyrku był tak zachwycony, że postanowił kupić kaczkę od jej właściciela. Po pewnym czasie pertraktacji ustalili kwotę 10 tys. dolarów za kaczkę i garnek. Trzy dni później wraca wściekły właściciel cyrku:
- Twoja kaczka to oszustwo! Postawiłem ją na garnku przed całą publicznością, a ona nawet nie zrobiła jednego kroku!
- No - rzekł właściciel kaczki - a pamiętałeś, żeby zapalić świeczkę pod garnkiem?

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Stoi chemik na kabaretowej scenie i opowiada kawały, jednak publiczność wyraźnie się nudzi. Ludzie nie śmieją się, ziewają i przysypiają. W końcu chemik sięga po swojego asa w rękawie:

„Widzę, że jesteście szlachetną publicznością, bo w ogóle nie reagujecie.”

Zobacz cały dowcip

Zakonnica przychodzi do lekarza z skargą na nieustające czkawkę. Lekarz zbadał ją i mówi:
- Siostra jest w ciąży.
Zakonnica ucieka z przerażeniem. Po pewnym czasie opatka wzywa tego lekarza:
- Doktorze, powiedziałeś siostrze Marii, że jest w ciąży?
- Widzisz, chciałem tylko pozbyć się jej czkawki. Nie pomogło?
- Pomogło, tylko ojciec Aleksy spadł z dzwonnicy.

Zobacz cały dowcip

Pijany gość wsiada do taksówki i mówi:
- Pod pałac kultury!
Taksówkarz ze zdziwieniem:
- Ale my jesteśmy w Łodzi.
- No to wiosłuj.

Zobacz cały dowcip