Dwa węże spotykają się w...

Dwa węże spotykają się w lesie.
Jeden z ich pyta:
- Przepraszam kolego ale czy wiesz czy nie jestem jadowity?
- Nie mam zielonego pojęcia. A czemu pytasz?
- Bo właśnie ugryzłem się w język.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar
Konto usunięte

29 czerwca 2021, 20:58

Stare, ale jare

Avatar Transformice8

7 marca 2016, 20:21

no to ma problem i zignoruję kotul...

Avatar igor2007

31 maja 2015, 14:02

śmieszne

Avatar kotul

25 maja 2015, 20:04

popsuję wszystko: węzę są odporne na swój własny jad :L

Avatar HamsterBedrock

20 maja 2015, 20:03

Dead snake

Avatar masi302

14 maja 2015, 17:39

2/5

Avatar PatkaNatkaXD

9 maja 2015, 18:39

ZA**BIASZCZE i fajne

Avatar
Konto usunięte

7 maja 2015, 17:51

Ostatnio tak się śmiałam, jak chleb kroiłam.

Avatar Olentyna35

7 maja 2015, 17:21

Zawaliste

Avatar Werka44

7 maja 2015, 16:07

Hahs

Avatar arki316

4 maja 2015, 15:23

Ten żart był stary zanim jeszcze człowiek koło wynalazł -_-

Avatar Vip_Cealena21

2 maja 2015, 10:15

haha biedny wąż xD :P

Avatar Aniolek1902

1 maja 2015, 17:30

hore bo to dobry żart

Avatar Rafcio3325

1 maja 2015, 07:04

hihi sssss

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Psycholog do pacjenta:
- Pamiętaj, że liczy się wyłącznie twoje zdanie. Twoja dziewczyna ma się podobać tobie i tylko tobie. Nie twoim rodzicom, nie twoim kolegom, nie twojej żonie.

Zobacz cały dowcip

Rozmawia dwóch kumpli. Nagle jeden z nich kaszle a drugi mówi:
- Mój dziadek przed śmiercią tak kaszlał
- I jak zmarł?
- Przejechał go samochód

Zobacz cały dowcip

Egzamin na wydziale radiotechniki. Profesor siedzi i stuka palcami w blat, studenci piszą coś w skupieniu, tylko jeden nic nie kuma. Nagle dwóch studentów zerwało się, podbiegło, wzięło wpisy i wyszło. Potem jeszcze kilku. Potem cała reszta. Na koniec został tylko biedny niekumaty. Profesor mówi do niego:
- Chodź pan, wpiszę dwóję...
- Ale dlaczego? Nie sprawdził pan mojej pracy, a innym pan powpisywał od ręki...
- Panie kolego. Wystukiwałem w blat Morsem: "Kto chce piątkę niech podchodzi... Kto chce czwórkę niech podchodzi..."

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Twórca kałasznikowa idzie do nieba. Zagaduje go Bóg:
- Czy zrobiłeś kiedyś coś złego?
- Broń boże!

Zobacz cały dowcip

Ciemna, deszczowa noc listopadowa. Do pubu na wsi w Anglii wchodzi dwóch dżentelmenów. Jeden pyta barmana:
- Czy w tej wsi jest duży czarny pies z białą obrożą?
- Nie
- A może w tej wsi jest duży czarny kot z białą obrożą?
- Nie
Pytający mówi do kolegi:
- Wiesz co John, chyba jednak przejechaliśmy pastora

Zobacz cały dowcip

Na stacji kolejowej facet kupuje bilet:
- Poproszę bilet.
- Ale dokąd? - pyta kasjerka.
- A co to panią obchodzi.
- Ale ja muszę wiedzieć dokąd pan jedzie.
- Dobrze. Powiem pani - jadę do szwagra na imieniny.

Zobacz cały dowcip