Leży na intensywnej terapii trzech gości, dwóch po zawale, jeden po udarze. I zaczynają rozmowę, jak trafili na OIOM. Zaczynają zawałowcy:
- Pracuję w sklepie, od czasu do czasu jakiś towar na lewo zejdzie, a tu wpadła policja podatkowa. To ja dup o podłogę...
Drugi opowiada:
- Jestem przedsiębiorcą. Towar się kręci tu i tam, a tu wpada policja podatkowa. I też padłem.
Obracają się do ''udarowca'' a ten opowiada:
- Jestem grabarzem. No i ostatnio mamy pogrzeb, trumna czarna, lakierowana, za jakieś pięć-siedem koła baksów, w niej facet w gajerze za drugie tyle, palce w pierścieniach, wszystkie zęby złote.... No i nie mogę spać noc, drugą, trzecią... Podjąłem decyzję. Idę na cmentarz, wykopuję trumnę, otwieram wieko, a ta swołocz uśmiecha mi się w twarz
wszystkimi swoimi 32 złotymi zębami i cedzi:
- POCHÓWEK KONTROLOWANY!
Idzie totalnie zmasakrowany zając przez las. Cały zakrwawiony, bez ręki i oka.
Pyta go jeż:
- Co się stało?
- Nic, tylko założyłem się z niedźwiedziem o oko, że mi ręki nie urwie...
Trzech nauczycieli postanowiło wystąpić o pozwolenie na broń. Ponieważ czas ich naglił, umówili się bezpośrednio z naczelnikiem Wydziału Postępowań Administracyjnych KWP.
Pierwszy wchodzi nauczyciel z gimnazjum. Po chwili wychodzi i mówi:
- Dupa. Nie dali.
Następny wchodzi nauczyciel z liceum. Po chwili wychodzi i mówi:
- Mi też nie.
Na końcu wchodzi wiekowy nauczyciel ze szkoły specjalnej. Po chwili wychodzi uśmiechnięty i krzyczy:
- Dostałem. Na trzy sztuki.
- Dostałeś? Jak to zrobiłeś? - pytają pozostali.
- Normalnie. Wszedłem do biura, położyłem papier na blacie i powiedziałem: podpisz dziecko tu i tu, tak jak cię uczyłem.
Jaka jest różnica między słonicą a teściową?
- 5 kilo.
Podczas prac wykopaliskowych grupa doświadczonych archeologów odkopała grupę mniej doświadczonych archeologów.
Młody fotograf przynosi swoje zdjęcia do znanej gazety codziennej. Redaktor stwierdza:
- Nasza redakcja przyjmuje tylko zdjęcia od fotografów o bardzo znanych nazwiskach.
- To wspaniale! Nazywam się Mickiewicz.
- Panie doktorze, a to jest pewny zabieg?
- Proszę Pana robiliśmy to wiele razy, w końcu musi się udać!
Komentarze
Odśwież12 lutego 2017, 11:50
"za jakieś pięć-siedem koła baksów" = wow ta gramatyka.... "koła baksów" ... to jak tysiąc tysięcy tysiąca złotych...
Odpisz
17 czerwca 2017, 15:36
@Dr4g0n_PL: Baks to dolar, nie tysiąc dolarów.
Odpisz
17 czerwca 2017, 18:24
@Myszkapl: Tak jak królik czy maryszka :)
Odpisz
17 czerwca 2017, 18:42
@Dr4g0n_PL: Czy dobrze się czujesz?
Odpisz
18 czerwca 2017, 18:05
@Myszkapl: Ty źle?
Odpisz
31 lipca 2015, 09:57
Jak nie można tego nie zrozumieć ?
Odpisz
5 lipca 2015, 00:45
Zarąbiste :D
Odpisz
24 maja 2015, 16:47
ni moge tego zrozumieć
Odpisz
3 czerwca 2015, 07:24
@evil123: jatez nie
Odpisz
20 maja 2015, 19:44
WASTED
Odpisz
17 maja 2015, 18:16
eeeeeeeeeeee nie rozumiem
Odpisz
16 maja 2015, 22:00
super
Odpisz