Policjant zatrzymuje kobietę w mieście:
- Przekroczyła Pani 50-tkę.
- Pan też wiecznie młody nie będzie!
Stirlitz, wychodząc z baru, poczuł silne uderzenie w potylicę. Szybko odwrócił się – to był asfalt.
Złodziej ukradł krzesło i poszedł siedzieć.
- Jaki prezent dałeś żonie z okazji rocznicy ślubu?
- Kupiłem wycieczkę na Cypr.
- A jaki prezent ona dała Tobie?
- Pojechała.
Auto przejechało kurę. Kierowca zatrzymuje się aby zapytać nadchodzącego Jasia:
- Jasiu to wasza kura?
- Nie, takich płaskich nie mamy.
U mechanika:
- Będzie Pani potrzebowała nową skrzynię biegów.
- A co to skrzynia biegów?
- I to nie jedną...
Komentarze
Odśwież7 maja 2015, 21:36
Mój tata miał tak samo:
-Poproszę 60dag wędliny-
-A może być 90?-
-Dobrze-
Zamiast 30zł było tak:
-54,99-
-?!?-
Odpisz
14 kwietnia 2015, 10:30
tak zawsze jest xd :F
Odpisz
31 marca 2015, 20:42
To u mnie jest jakaś wyjątkowo wredny babsztyl.
(M)oja mama: Poproszę 30 deko czegośtam
(B)absztyl: 60.
(M): ?
(B): Bo ta resztka się nie sprzeda
(M): Ale ja chce 30
(B): ALE TO SIE NIE SPRZEDA
Odpisz
6 marca 2015, 18:05
"Oj, chciałaś 5 pierogów? Myślałam że pięć garści... aletonieszkodzi, już nakleiłam cenę, do widzenia" ._.
Odpisz
6 marca 2015, 16:52
Miałem podobnie xd, a właściwie mój tata xd, wchodzi do mięsnego ze mną, mówi że 10 plasterków takiej jednej szynki, baba kroi, kroi, aż wkońcu mówi coś w stylu "O nie, za dużo mi się nakroiło, może być 18?"...
Odpisz
4 marca 2015, 15:03
To już hiperbola, ale wiadomo, o co chodzi. Często tak jest. Człowiekowi nie chce się dłużej czekać i w końcu się zgadza.
Odpisz