Nauczycielka próbuje nauczyć swoich uczniów dobrych manier. Pyta:
- Michał, gdybyś zabrał dziewczynę na randkę do restauracji, to jak powiedziałbyś jej, że musisz iść do łazienki?
- Poczekaj chwilę, muszę się wysikać. - odpowiedział Michał.
- To byłoby bardzo niegrzeczne i nieodpowiednie. A ty, Krzysiu jak byś zapytał? - zwróciła się do innego ucznia.
- Przepraszam, ale naprawdę muszę iść do toalety. Zaraz wracam.
- Lepiej, Krzysiu ale użycie słowa "toaleta" przy stole nie do końca jest właściwe. A Ty, Jasiu? Wysilisz dziś mózg i pokażesz nam dobre maniery?
Na co Jasiu odpowiedział:
- Najdroższa, wybaczysz mi na chwilę? Muszę uścisnąć dłoń mojemu drogiemu przyjacielowi którego mam nadzieję przedstawić ci po kolacji.
Podczas kolejnego spotkania w Białym Domu Gorbaczow i Reagan postanowili się zabawić: Reagan rysuje karykaturę Gorbaczowa a Gorbaczow - Reagana. Z jednym tylko zastrzeżeniem: nie można rysować "poniżej pasa". Po kilku minutach Gorbaczow pokazuje swoją pracę. Reagan pyta:
- Dlaczego na twoim rysunku jedno ucho mam małe a drugie duże?
- Bo dużym uchem słuchasz kongresu a małym - narodu.
Teraz swoją pracę pokazuje Reagan. Gorbaczow pyta:
- Dlaczego na twoim rysunku jedną pierś mam dużą a drugą - małą?
- Bo większą piersią karmisz ministrów a mniejszą - dyrektorów fabryk i generałów.
- A co z narodem?
- Przecież umawialiśmy się że nie będziemy rysować poniżej pasa!
Do komisariatu wpada zdenerwowany mężczyzna i krzyczy:
- Zamknijcie mnie, rzuciłem w żonę żelazkiem!
- I co zabił ją pan? - pyta policjant
- Nie, ale ona zaraz tu będzie!
- Kiedy naprawiasz kran w kuchni?
- Jutro...
- Jutro, jutro! Zawsze wszystko robisz jutro!
- Właśnie, wszystko! Dlatego jutro mogę nie mieć czasu na wszystko! Naprawię go w przyszłym tygodniu!
- Panie doktorze, mam depresję.
- Najskuteczniejszym lekarstwem na depresję jest zanurzyć się po uszy w robocie.
- Ale ja beton mieszam.
Małżeństwo wraca z imprezy, kobieta kieruje. Nagle auto staje a żona mówi:
- Chcę być bogata, chcę być piękna i chcę być młoda.
- Co Ty mówisz żono?
- Wyświetliła mi się lampka dżina i wypowiedziałam trzy życzenia!
Mąż dzwoni do żony i od razu zadaje pytanie:
- Kochanie, z czym była dzisiejsza zupa?
- Z sekretnym składnikiem - Odpowiada żona.
- To go wyjaw, bo lekarze nie wiedzą, co robić...
Komentarze
Odśwież5 kwietnia 2015, 08:55
za te suchary dam ci puchary
Odpisz
8 czerwca 2019, 19:33
@molster: ciekawe skąd inspiracja na nicka?
Odpisz
7 sierpnia 2015, 13:36
sorka ale tu tez są dzieci
Odpisz
8 lipca 2016, 16:21
@natalia32655: naprzykład ty :v
Odpisz
11 maja 2017, 19:43
@natalia32655: hmm a czy tak nie wygląda 1/3 tych dowcipów?
Odpisz
Edytowano - 15 marca 2015, 12:24
PRZYJACIEL TO KU**S
Odpisz
28 marca 2015, 10:59
@Blowek007: ja mam 9 lat
Odpisz
7 maja 2015, 01:03
@Blowek007: O ja cie bym się ku*wa nie domyślił .
Odpisz
9 czerwca 2015, 13:52
@Nikonkaak: To ta strona nie jest dla Ciebie
Odpisz
11 maja 2017, 19:44
@Nikonkaak: to możesz włączyć gre edukacyjną a nie na jeja wchodzisz
Odpisz
28 marca 2015, 10:55
o co tu chodzi?
nie śmieszne
Odpisz
15 maja 2015, 19:51
@Nikonkaak:
chodzi o to co chłopak ma w spodniach xD
Odpisz
19 marca 2015, 20:02
Ale kicha! Do niczego!
Odpisz
13 maja 2015, 20:00
@milnow: nie rozumiesz
Odpisz
11 lipca 2015, 23:28
@milnow: Po prostu jesteś za młody by ogarnąć.
Odpisz
25 września 2015, 16:59
@milnow: wow, hejter atakuje...
Odpisz