- Co oznacza 200 tysięcy podniesionych rąk?
- 100 tysięczną armię francuską.
Wraca Abramek do domu i powiada do małżonki:
- Sara, ty pamiętasz ten garnitur, który kupiłem dziesięć lat temu za tysiąc złotych?
- Tak.
- Ja go dzisiaj przegrałem za tysiąc pięćset!
Szef pyta sekretarki:
- Czy wysłała pani fax do Kowalskiego?
- Tak wysłałam.
- To niech wyśle pani jeszcze do Nowackiego.
- Ale szefie, my nie mamy więcej faxów...
- Tatusiu, jak byłeś mały, to dostawałeś od swojego taty lanie? - pyta synek.
- Oj, dostawałem!
- A dziadek od swojego taty?
- Jeszcze jak!
- A pradziadek?
- Jasne! Czemu o to pytasz?
- Bo zastanawiam się, kto to kiedyś zaczął...
Podczas prac wykopaliskowych grupa doświadczonych archeologów odkopała grupę mniej doświadczonych archeologów.
Rozmowa w Urzędzie Pracy.
- Zetknął się Pan z jakiś programem dla bezrobotnych?
- "Dzień dobry TVN"
Komentarze
Odśwież5 stycznia 2018, 20:21
Czemu miałby być ubrany jak kobieta? xd
Odpisz
15 maja 2015, 20:01
haha ale śmieszne... Koń by sie uśmiał...
myślisz ze kobiety długo gadają??
Masz racje, ja długo i dłuzo gadam :D
Odpisz
26 grudnia 2016, 04:06
@Han987: dłuzo?
Odpisz
7 sierpnia 2015, 18:06
hahaha ale fajne
Odpisz
12 lipca 2015, 02:39
dobre porównanie
Odpisz