Mały Jasiu pyta się mamy: Mamusiu, a gdzie jest teraz tatuś?
- Tata pracuje teraz w kotłowni - odpowiada mama.
- A co on tam robi? Łowi koty?
- Cześć, jestem Darek. Pije od 20 lat. Przyszedłem tutaj, bo podobno rozwiązujecie problemy związane z alkoholem.
- Oczywiście. Powiedz nam, jak możemy Ci pomóc?
- Brakuje mi 1,50 zł.
Wbiega Jasiu do domu i krzyczy do taty, że alkohol drożeje. Po chwili pyta:
- Tato, czy to oznacza, że będziesz mniej pił?
Na to tata:
- Nie Jasiu, to oznacza, że ty będziesz mniej jadł.
Został Jasiu wezwany do sądu za rozwalenie domu sąsiadowi.
Sąd pyta sąsiada:
- Co się stało?
- Jasiu rozwalił mi chałupę.
- Nie, to nie prawda. - mówi Jasiu.
- No dobrze, co masz na swoją obronę Jasiu?
- Czołg w stodole.
- Zostaje Ci dużo pieniędzy na koniec miesiąca?
- Zostaje mi dużo miesiąca na koniec pieniędzy.
Młody fotograf przynosi swoje zdjęcia do znanej gazety codziennej. Redaktor stwierdza:
- Nasza redakcja przyjmuje tylko zdjęcia od fotografów o bardzo znanych nazwiskach.
- To wspaniale! Nazywam się Mickiewicz.
Komentarze
Odśwież24 czerwca 2025, 10:35
W tym żarcie nie chodzi o to że miała bardzo wielu, tylko że kobiety są słabe z matmy
Odpisz
26 czerwca 2025, 22:09
@Mijak: Good ending
Odpisz
20 sierpnia 2025, 16:10
@Mijak: Nie ona po prostu liczy członków jego drzewa genealogicznego
Odpisz
28 stycznia, 22:34
@Mijak: Tak sobie tłumacz.... :-}
Odpisz
14 sierpnia 2025, 23:26
Nadal małżonka chyba bardzo powoli odlicza 😂😉.
Odpisz
21 czerwca 2025, 21:33
legendy głoszą, że nadal liczy
Odpisz