Kto ty jesteś? Wąglik mały....

Kto ty jesteś?
Wąglik mały.
Jaki znak twój?
Proszek biały.
Umiesz zabić?
Problem żaden.
Kto twym bogiem?
Sam Bin Laden
Jestem teraz w telefonie,
Zaraz umrzesz kutafonie.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar vektor1234

5 czerwca 2015, 20:42

najlepszy dowcip na świecie !!!

Avatar sliwak2001

5 grudnia 2016, 19:21

@vektor1234: Co nie? Takie prawdziwe...

Avatar sliwak2001

5 grudnia 2016, 19:22

@sliwak2001: Ps. Komentarz stary, ale wierzę w moc powiadomień.

Avatar Judi556

3 marca 2018, 07:04

@sliwak2001: *darmowe powiadomienie*

Avatar sliwak2001

3 marca 2018, 13:45

@Judi556: *Uczucie bycia starym*

Avatar Judi556

3 marca 2018, 15:03

Avatar OpartaDeska

16 marca 2018, 01:11

@Judi556: witam xD

Avatar Judi556

16 marca 2018, 06:31

@OpartaDeska: dzieńdobry

Avatar LostInSpace

14 grudnia 2018, 22:24

@sliwak2001: również witam

Avatar
Konto usunięte

18 listopada 2015, 21:16

to mnie rozwaliło XD

Avatar KrystianSolarz

30 sierpnia 2015, 18:07

mega śmieszny

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

- W czym panu mogę pomóc?
- Muszę wybrać jakiś prezent na 8 marca.
- Rozumiem, że coś droższego?
- Dlaczego pani tak uważa?
- Ponieważ dziś jest 25 marca.

Zobacz cały dowcip

Co mówi amerykański żołnierz, gdy zagląda do lodówki?


Yes sir!

Zobacz cały dowcip

Rozmawiają dwie ciężarne koleżanki:
- Zauważyłam, że w im bardziej zaawansowanej ciąży jestem, tym więcej kobiet się do mnie uśmiecha. Nie rozumiem dlaczego.
- Bo jesteś od nich grubsza.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Na porodówce pielęgniarka podchodzi do mężczyzny:
- Gratuluję, ma Pan syna, 3700.
Mężczyzna wyjmuje portfel i mówi:
- Nawet niedrogo.

Zobacz cały dowcip

Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą.
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.

Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?

Zobacz cały dowcip

Przychodzi Irlandczyk do spowiedzi i mówi:

- Prośże księdza, ukradłem trochę drewna.

- Ile?

- No, zbudowałem budę dla psa.

- No to nie jest źle…

- Ale prośże księdza, mnie trochę tego drewna zostało.

- Ile?

- Zbudowałem sobie garaż.

- No, to już gorzej, za pokutę…

- Ale prośże księdza, mnie jeszcze tego drewna zostało

- Ile?

- Zbudowałem sobie dom.

- Synu, ciężko zgrzeszyłeś, wiesz co to jest nowenna?

- Prośże księdza, ja zbuduje te nowennę, mnie tego drewna starczy, mnie jeszcze trochę zostało.

Zobacz cały dowcip