Chruszczów razem z kilkoma towarzyszami wybrał się do galerii sztuki.
Nagle Chruszczow zaczyna krzyczeć:
- To ma być obraz?! To jest patelnia z uszami, czemu To tu wisi!
Uspokaja go jeden z towarzyszy:
- Towarzyszu Chruszczow, to jest lustro.
Idzie żółw bez skorupy.
- Co się stało? - pytają koledzy.
- Wyprowadziłem się z domu.
Przychodzi gość do biblioteki i mówi do bibliotekarza:
- Szukam książki o...
- ... czytaniu w myślach? - wtrąca bibliotekarz.
- Nie.
- Cholera, za którymś razem to w końcu zadziała!
Na ziemię przylatują kosmici i spotykają mężczyznę:
- Hej!
- Eee... cz-cześć.
- Jak się tu żyje?
- W miarę dobrze, ale czasami bywają trudne momenty.
- U nas w sumie też.
- Mam do ciebie pytanie.
- Słucham
- Znacie Jezusa?
- Taak znamy, super gość. Przyjeżdża do nas kilka razy na rok...
- Na rok?! Kilka razy? U nas ostatni raz był ponad 2 tysiące lat temu i zjawił się tylko raz!
- Może nie smakuje mu wasza czekolada.
- Czekolada?
- Tak, czekolada, za każdym razem dajemy mu czekoladę kiedy nas odwiedza i bardzo mu smakuje. A wy co zrobiliście kiedy was ostatni raz odwiedził?
- Mężczyzna zamilkł.
Zawsze zastanawiało mnie, czy francuzi jak kichają to mówią atchoux czy apsique...
Anglik, Amerykanin i Rosjanin kłócą się o to, kto powie największą bzdurę. Zaczyna Anglik:
- Dżentelmen z Londynu przepłynął Atlantyk w samej wannie.
- Dżentelmen z Nowego Jorku - przebija Amerykanin, skoczył z dachu wieżowca i lecąc z parasolem bezpiecznie wylądował na ziemi.
Na co Rosjanin:
- Dżentelmen z Moskwy...
- Wygrał. - mówi Anglik
- Wygrał. - zgadza się Amerykanin
*Kobieta dzwoni do mechanika*
- Dzień dobry. Chciałam się umówić na przegląd auta.
- Dobrze, ale jaki to samochód?
- Mój.
- A marka?
- A Marek ma swoje.
Komentarze
Odśwież9 grudnia 2021, 21:46
Chruszczow a nie Chruszczów gamoniu!
Odpisz
6 grudnia 2021, 18:30
Rel
Odpisz