- Idziemy do Zbycha, dziecko mu się urodziło.
- A co ma?
- Żytnią.
Przychodzi facet do dyrektora cyrku z psem na smyczy i niedużym pudełkiem w ręku. Twierdzi, że jest w stanie pokazać niesamowity numer, potrzebne jest mu tylko pianino. Przechodzą do pomieszczenia z pianinem. Facet sadza psa przy instrumencie, a na nim stawia jeża, którego przed chwilą wyjął z pudełka. Pies zaczyna grać, a jeż pogwizduje do rytmu.
Dyrektor cyrku jest zachwycony.
- Zatrudniam pana od razu, ale muszę wiedzieć na czym polega trick.
- Tak naprawdę to pies gra i gwiżdże, jeż tylko udaje.
W sklepie zoologicznym klientka składa reklamacje:
- Kupiłam wczoraj u państwa żółwia stepowego i chcę go wymienić na innego.
- A co z nim jest nie tak?
- Nie chce stepować.
Dyrektor ZOO do pracownika:
- Jak to Panu żółw uciekł??
- Paaaaaanieee tooooo byyyyylł moooommeeeennnnt.
Klientka w chińskiej restauracji pyta kelnerkę:
- Co pani dziś poleca? Kurczaka orientalnego czy Kaczkę w sosie słodko-kwaśnym?
- Aaa... Jeden pies.
Mąż dzwoni do żony i od razu zadaje pytanie:
- Kochanie, z czym była dzisiejsza zupa?
- Z sekretnym składnikiem - Odpowiada żona.
- To go wyjaw, bo lekarze nie wiedzą, co robić...
Komentarze
Odśwież1 grudnia 2020, 14:28
dowcipniś
jeden
Odpisz
26 listopada 2020, 09:52
Jacek ty dowcipy wrzucasz?
Odpisz
31 lipca 2020, 14:13
wstaw ktoś pogadajmy
Odpisz
Edytowano - 31 lipca 2020, 14:15
@KotBartek: achtung achtung czemu wszędzie są obrazki z tekstem
Odpisz
31 lipca 2020, 14:16
@KotBartek: a dobra to dział dowcipy
Odpisz
2 sierpnia 2020, 16:07
@KotBartek: słabr
Odpisz
26 listopada 2020, 08:17
@KotBartek: bruh
Odpisz