Rzecznik prasowy rządu na konferencji:
- Mam dobrą wiadomość! W tym roku będziemy płacili mniejsze podatki...
- To świetnie! - krzyczą dziennikarze.
- Niż w roku przyszłym - dodaje rzecznik.
- Chyba zatrudniłam niewłaściwą ekipę do wykończenia mieszkania.
- Dlaczego tak sądzisz?
- Wykończyli mi wszystkie alkohole i całe żarcie z lodówki.
Małego Abramka wywalili ze szkoły - żydowskiej oczywiście - za brak postępów w nauce i nieposłuszeństwo. Przenieśli do go innej szkoły - też żydowskiej. Po kilku miesiącach i z tej wyleciał z tych samych powodów. Do kolejnej - to samo. Po jakimś czasie w mieście nie zostało ani jednej żydowskiej szkoły, w której by już Abramka nie znali, został więc umieszczony w katolickiej.
Po tygodniu dyrektor szkoły wzywa tatę Abramka i oznajmia mu, jakim wspaniałym chłopcem jest Abramek - grzecznym, bystrym i w ogóle najlepszym uczniem w szkole.
Tata po powrocie do domu pyta zbaraniały Abramka:
- Abramek, co się z tobą stało? Mówią mi, że jesteś najlepszym uczniem, nie chuliganisz, no wzór cnót. CO ONI Z TOBĄ ZROBILI?
- Rozumiesz tato, pierwszego dnia taki pan w czarnym ubraniu zaprowadził mnie do ciemnego pokoju, w którym wisiał jakiś pan przybity do krzyża i powiedział:
- "Abramek, to jest Jezus Chrystus. On też był Żydem".
I wtedy zrozumiałem, że to nie przelewki.
Trzech chłopców przechwala się czyj wujek jest lepszy.
Pierwszy mówi:
- Mój wujek jest biskupem i każdy mówi Wasza Ekscelencjo!
Na to drugi:
- A mój jest kardynałem i każdy mówi Wasza Eminencjo!
A trzeci chłopiec mówi:
- Mój waży 200 kilo i każdy mówi: O Boże!
- Boisz się sztucznej inteligencji?
- Bardziej się boję prawdziwej głupoty.
Wchodzi do lokalu facet z koszykiem, siada za barem i zamawia:
- Poproszę dwie setki - jedna normalnie, druga - w naparstek.
Kelner trochę się zdziwił, ale nalał. Na to gość wyciąga z koszyka faceta wzrostu ok. pół metra. Posadził go obok siebie na ladzie, golnęli sobie i facet mówi:
- Jeszcze po jednym.
Kelner znowu nalał, wypili, nie wytrzymał i pyta:
- Przepraszam, że tak pytam, ale co się temu panu stało, że jest pan taki mały?
- Byliśmy w Afryce - odpowiada gość - i w takiej jednej wiosce powiedział do faceta, jak to było Wacek? Aha, że jest dupa nie czarownik.
Komentarze
Odśwież29 kwietnia 2021, 17:17
Haha
Odpisz
30 kwietnia 2021, 19:39
@Jaclaw: haha. Wiem ze smieszne
Odpisz
1 maja 2021, 13:32
@Skryty26: I to bardzo
Odpisz
17 kwietnia 2021, 08:29
Fajny dowcip, ale mam pytanie. Moje konto istnieje tydzień, a ja mam 7 punktów doświadczenia. Co mam zrobić, aby dodać nowe materiały? Ps. Ten ,,+" mi nie działa.
Odpisz
24 kwietnia 2021, 17:39
@olxaty9: na poczekalni dodawaj.
Jaki "+"?
Odpisz
20 maja 2021, 15:13
@Schabowy_nie_mielony: bruh
Odpisz
13 kwietnia 2021, 13:28
Odpisz
13 kwietnia 2021, 21:51
@viido: no nie
Anelia przejeła nawet nieskonizowane dowcipy jeja
Odpisz
9 kwietnia 2021, 23:10
Hihi
Odpisz
20 lipca 2020, 23:15
Spokojnie, to sie da leczyć
Odpisz