Rozmawiają koleżanki : - Przez...

Rozmawiają koleżanki :
- Przez tę kwarantannę zaczynam być porządnie zmęczona.
- Z powodu pracy?
- Nie, cały dzień muszę się opiekować wnukami mojej mamy.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar DeMajkel

21 czerwca 2020, 11:10

Dobrze, że nie dziećmi męża, czy siostrzeńcami rodzeństwa

Avatar RedRickPl

18 czerwca 2020, 23:41

Smutne

Avatar Chaber

17 czerwca 2020, 19:40

Mogą to być dzieci syna lub drugiej córki tej mamy :^

Avatar RobsonMajster

15 czerwca 2020, 14:00

"Wnuki mojej mamy" To ona nie wie, że to jej dzieci?

Avatar Magda6315

15 czerwca 2020, 17:28

@RobsonMajster: Raczej chodzi o to, że jak powie "moje dzieci" to opieka nad nimi zostanie uznana za obowiązek, a "wnuki mojej mamy" przy nieuważnym wysłuchaniu mogą zostać odebrane jako nie jej dzieci, a opieka nad nimi to dobrowolna zgoda, jednak męcząca. Na tym polega humor dowcipu.

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

- Córeczko, słyszałam, że Piotrek do ciebie wzdycha...
- Daj spokój mamo, to po prostu astmatyk.

Zobacz cały dowcip

Żona dzwoni do męża:
- Gdzie ty znowu siedzisz?!
- Pamiętasz, kochanie, tego jubilera, u którego widziałaś taki piękny naszyjnik ostatnio?
- Tak, najdroższy...
- No, to ja piję w barze obok.

Zobacz cały dowcip

Odessa. Sala szpitalna. Żona do męża:
- Mosze, jesteś taki nie do zniesienia! Może ostatni raz widzę cię żywego, a ty nawet nie zwróciłeś uwagi na mój nowy kapelusz!

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Co jest najważniejsze w lesie?
- Papier toaletowy, zwłaszcza w iglastym...

Zobacz cały dowcip

Mieszkanie, środek nocy. Włamywacz ubrany na czarno, na głowie kominiarka, budzi gospodarza:
- Kim pan jest?
- Włamywaczem
- Czemu mnie pan budzi?
- Chciałem pana o coś zapytać.
- Słucham.
*włamywacz oświetla latarką mieszkanie*
- Pan tak żyje?

Zobacz cały dowcip

Konduktor do pijaka:
- Bilet proszę!
- Nieee maammm!
- To płaci pan mandat!
- Nie mammm pieeeniędzy!
- A na wódkę Pan miał?
- Koooleeega mnie ugooościł!
- A na podróż to już nie dał?- z sarkazmem pyta konduktor
Na to pijak wyciągając flaszkę zza pazuchy:
- Jak to nie dał???!!

Zobacz cały dowcip