Trzech studentów z Danii: Lars, Larsen i Larsoden pojechało na Erasmusa do Czech.
Czechom jednak Duńczycy bardzo się mylili i nigdy nie wiedzieli, który jest który.
Czesi więc postanowili czytać ich nazwiska od końca.
Facet domyślił się, że żona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekał, aż wyjdzie z domu, po czym wskoczył do taksówki nakazał kierowcy ją śledzić.
Chwilę później wszystko było jasne - żona pracowała w agencji towarzyskiej!
Zszokowany facet mówi do taksówkarza:
- Chcesz pan zarobić stówę?
- Jasne! Co mam robić?
- Wejść do agencji, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i zawieźć nas oboje do domu.
Taksówkarz zabrał się do pracy. Kilka minut później drzwi agencji otworzyły się z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający za włosy wijącą się kobietę. Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do środka i powiedział:
- Trzymaj pan ją!
A facet krzyknął do taksówkarza:
- To nie jest moja żona!
- Wiem, to moja! Teraz idę po pańską!
- Jak powstał breakdance?
- Cygan chciał odkręcić koło podczas jazdy.
Jasiu jeździ koło kościoła rowerem. Spotyka go ksiądz i mówi:
- Jasiu, idź się pomódl do kościoła, niedługo jest święto.
- Ależ proszę księdza, rower mi ukradną.
- Nie bój się Duch Święty go popilnuje.
Jasiu poszedł do kościoła i zaczyna się modlić:
- W imię Ojca i Syna i Amen.
Ksiądz słysząc to odezwał się:
- Jasiu a gdzie Duch Święty??
- Pilnuje roweru - odpowiedział Jasiu
- Pospiesz się, rząd sprzedaje węgiel który kupił za granicą!
- Spokojnie, nie pali się...
Uwielbiam trzy rzeczy: jeść dzieci i nie używać przecinków.
Mąż z żoną w kuchni. Za ścianą słychać krzyk sąsiada:
- Cholera jasna, pieprzone ciamajdy, ruszać się! Nie po to tyle zarabiacie!!!
Mąż raptem doznaje olśnienia:
- Rany boskie - mecz! Zapomniałem!
Komentarze
Odśwież5 sierpnia 2025, 22:02
Ha ha to tak jak srał, srał aż się się posrał. A swoją droga to jest bardzo fajny ten cheski język.
A jak to będzie po chesku: "wyr.....a na sianie"? - ano wydmuchano na siano!
Odpisz
1 czerwca 2025, 16:54
Opowieść historyczna.
Za clou tego dowcipu Skalski pilot (dowódca słynnego "Cyrku Skalskiego" w trakcie wojny) siedział w prlowskim pierdlu. Ubecy znaleźli notatnik, a tam stało "Larsen". Więc uznali, że jest szpiegiem, a Larsen kontaktem.
Skalski wspominał, że miał to zapisane, żeby brylować podczas wielu libacji, którym się oddawał po powrocie do Polski po 1945.
Można się domyślać, że była to bajka wymyślona, by podkreślić absurd stalinowskiego terroru, któremu było poddane społeczeństwo po "wyzwoleniu".
Odpisz
10 czerwca 2020, 15:42
sraL, nesraL i nedosraL
Odpisz
31 marca 2020, 16:51
Larsoden xD
Odpisz