Przychodzi pijany małżonek do domu. Zdenerwowana żona pyta:
- Będziesz jeszcze pił?
Mąż siedzi cicho, więc żona powtarza:
- Będziesz jeszcze pił?
Mąż dalej nic.
- Odpowiedziałbyś w końcu, czy będziesz jeszcze pił?
Na co mąż:
- No dobra, kurde, polej!
- Dobry wieczór szanownemu panu. Czy zechce mi pan przekazać wszystkie swoje pieniądze?
- Czy to jest napad?
- Och, nie, wcale nie. Po prostu proponuję opłacalną inwestycję w ochronę zdrowia. Coś jak ubezpieczenie - teraz płaci pan trochę, aby nie płacić za leczenie, które może okazać się dużo droższe.
Koniec roku szkolnego. Synek przychodzi ze szkoły.
- Tato, Ty to masz szczęście do pieniędzy.
- Dlaczego?
- Nie musisz kupować książek na przyszły rok - zostaję w tej samej klasie.
Przychodzi baba na badania, laborantka pobiera krew i mówi:
- A teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Baba stawia butelkę na stoliku.
- Ależ to nie mocz tylko koniak!
- O rany, to co ja dałam lekarzowi w prezencie?!
- Ostatnio, po raz chyba pierwszy, zgodziłem się ze słowami premiera, gdy powiedział, że wszyscy członkowie rządu muszą mieć własne cele.
Co łączy Bolesława Chrobrego i pokój syna?
I tu syn Mieszka, i tu syn mieszka.
Komentarze
Odśwież7 stycznia 2020, 04:01
Jestem brzydki, gruby, biedny i głupi, a przy tym mam kochająca dziewczynę. W dodatku mądrą i piękną.
Odpisz
7 stycznia 2020, 07:39
@darcus: Nie znam cię, ale akurat głupi się nie wydajesz.
Odpisz
7 stycznia 2020, 07:42
No sorry, rzeczywistość nie jest taka jak się wydaje.
Odpisz
8 stycznia 2020, 13:23
@darcus: na jeja robisz za geniusza (przynajmniej kiedyś) a mówisz, że tak nie jest
Odpisz
8 stycznia 2020, 15:34
@Polalak: xD
Odpisz
16 grudnia 2020, 13:16
@darcus: gratuluję
Odpisz
14 stycznia 2020, 20:45
To nie ja
Odpisz
7 stycznia 2020, 19:10
Mam trochę inne rozwinięcie tej definicji, ale szanuję :)
Odpisz