Zona mówi do męża:
- Chcesz coś zjeść?
- A co jest do wyboru?
- Tak albo nie.
Dziki Zachód. Samo południe. Żar leje się z nieba, wszędzie kurz z pustynnej prerii. Kowboj wjeżdża do niedużego miasteczka. Zeskoczywszy z konia przed salonem, podchodzi do szkapy, podnosi ogon i całuje w to miejsce, dokąd nigdy nie przedostaje się słońce.
Staruszek, siedzący przed zakładem fryzjerskim, krzyczy w szoku:
- Po co pocałowałeś konia w dupę?!
- Usta mi popękały? - odpowiada kowboj.
- Taki całus nawilża usta?
- Nie, powstrzymuje od ich oblizywania.
- Saro, ten chłopak ma przecież zeza, jest kulawy i łysy. Nie wychodź za niego!
- A mnie przystojniak niepotrzebny!
- Nie o to chodzi. Zlituj się nad nim, on już swoje od życia oberwał!
Jak nazywa się ochroniarz ochraniający celebrytów?
Bronisław.
Mąż z żoną baraszkują w sypialni. Zabierają się do tego bez pośpiechu, powoli budując romantyczny nastrój. Nagle zza ściany słyszą wkurzonego sąsiada:
- Co to ma być? Ruszać się, ślimaki jedne!
Trochę speszeni odsuwają się od siebie i z niepokojem patrzą dookoła, a zza ściany znowu:
- Jesteś facet czy pedał? No bierz ją! Bierz ją ku**a!
Żona na to:
- Ten stary zbok chyba nas podgląda. Zobacz czy ściana nie jest dziurawa.
I zaczyna się szukanie dziury w całym, ale na nic - mur jest solidny i szczelny niczym Durex Extra Safe.
Nadal zaniepokojeni, atmosfera jest już mocno zepsuta, ale w końcu inne uczucia biorą górę i para znów zaczyna się obściskiwać. A zza ściany znowu:
- No szybciej! Tyle kasy na was poszło, ciamajdy!
Żona od razu:
- O czym on gada? Ten psychol chyba podłożył nam tutaj kamerę!
I zaczyna się zaglądanie w każdy kąt, przestawianie mebli i panika, chcą już dzwonić na policję, kiedy nagle mąż łapie się za głowę.
- Nie dzwoń. Rany boskie, debil ze mnie, nie dzwoń! Mecz! Kompletnie zapomniałem!
Podróżnik w czasie: Który mamy rok?
Bush: Koleś, nie wiem kim jesteś, ale masz poważny problem! Wylądowałeś w białym domu!
Podróżnik w czasie: Co z tego, chce wiedzieć który mamy rok!
Bush: Wrzesień 2001
Podróżnik w czasie: Przed czy po zamachu?
Bush: Przed
Podróżnik w czasie: Co
Bush: Co
Komentarze
Odśwież24 listopada 2018, 18:55
lepsze byłoby pytanie jakiej różnicy nie ma bo wszystko rozne jest
Odpisz
Edytowano - 13 września 2018, 20:41
hę?
Odpisz
14 września 2018, 14:04
@Mantermaxer: A próbowałeś ugotować młotek ?
Odpisz
14 września 2018, 21:29
@Vinetue: no jasne ale co to ma do kukurydzy
Odpisz
15 września 2018, 23:36
@Mantermaxer: No gotuje się dłużej przecież...
Odpisz
20 listopada 2018, 16:16
@Vinetue: co ma piernik do wiatraka?
Odpisz
20 listopada 2018, 19:34
@kubarum19: prąd
Odpisz
21 listopada 2018, 16:40
@kubarum19: Do wyprodukowania piernika potrzebna jest mąka. Jakiś czas temu młyny były napędzane przez wiatr lub wodę. Czyli część nich była wiatrakami. Tak więc zanim ludzie nauczyli się korzystać z energii elektrycznej była szansa, że piernik który jadła twoja pra pra pra pra pra pra babka był zrobiony z mąki zmielonej w wiatraku. Amen.
Odpisz
21 listopada 2018, 16:44
@Vinetue: Amen.
Odpisz
21 listopada 2018, 22:00
@kubarum19: Tyle samo liter xD
Odpisz
21 listopada 2018, 22:22
@Vinetue: Amen
Odpisz
20 listopada 2018, 17:29
Dobre to
Odpisz