Msza w kościele. Nagle bum i na ołtarzu pojawia się diabeł. Wszyscy uciekają, ksiądz też. Tylko jeden staruszek w pierwszym rzędzie zostaje i nic, żadnej reakcji. To diabeł do niego:
- A ty, starcze, nie uciekasz, bo się mnie nie boisz?!
- Ja z twoją siostrą 40 lat po ślubie jestem.
Co to jest: Wisi u sufitu i grozi?
- Żarówka firmy Osram.
Moja babcia zawsze twierdziła, że droga do serca mężczyzny prowadzi przez żołądek. No i dlatego ją w końcu wywalili z kardiochirurgii...
- Jasiu, czy się zajmuje filozof?
- Szukaniem problemów tam, gdzie ich nie ma.
- Panie doktorze, mam depresję.
- Najskuteczniejszym lekarstwem na depresję jest zanurzyć się po uszy w robocie.
- Ale ja beton mieszam.
- Panie doktorze, a to jest pewny zabieg?
- Proszę Pana robiliśmy to wiele razy, w końcu musi się udać!
Jaś, pyta się ojca.
- Tatusiu, jak powstali ludzie?
- Zostali stworzeni przez Boga.
- A mamusia mówiła że ewoluowali od małp.
- Mamusia mówiła o swojej stronie rodziny.
Komentarze
Odśwież1 sierpnia 2018, 13:22
Haha dobre :D
Odpisz
9 sierpnia 2018, 14:55
hehe
Odpisz
26 grudnia 2018, 06:35
@daglasio: hi hi
Odpisz
26 grudnia 2018, 19:46
@DAVJD: hoho
Odpisz
26 grudnia 2018, 20:13
hy hy
Odpisz
26 grudnia 2018, 22:49
@PAtrycjaX: huhu
Odpisz
28 grudnia 2018, 14:06
haha
Odpisz
3 października 2020, 22:20
hue hue
Odpisz
4 stycznia 2019, 19:48
he he
Odpisz
28 grudnia 2018, 11:58
Kozacki staruszek,no XD XD
Odpisz