Idą drogą nałogowy palacz, alkoholik i gej. Nagle z nieba zstępuje św. Piotr i mówi, że jeżeli jeszcze raz zgrzeszą (alkoholik się napije, palacz zapali, a gej prześpi się z facetem) to zginą na miejscu.
No i tak idą, idą i nagle widzą niedopitą flaszkę.
Alkoholik stara się być silny, ale aż go skręca, żeby się napić.
Koledzy ostrzegają, że jak się napije, to umrze. Niestety, nie wytrzymał i wypił, a po chwili umarł.
I tak idą dalej palacz i gej, nagle widzą na drodze niedopałek papierosa.
Na to gej do palacza:
- Ty wiesz, że jak się po niego schylisz, to obaj jesteśmy martwi?
Do baru wchodzi mężczyzna i zamawia setkę. Z kieszeni wyciąga naparstek, odlewa do niego trochę, z drugiej kieszeni wyjmuje małego, kilkucentymetrowego ludzika. stawia go na barze i daje mu naparstek. Barman patrzy na to zdziwiony:
- Panie skąd pan takiego krasnala wytrzasną?
- Wie pan, byliśmy razem w Afryce... Idziemy tam przez dżungle i widzimy jak tubylcy tańczą dookoła ogniska, a w środku taki pomazany na kolorowo wywija grzechotnikami. I jak ty mu wtedy, Wacuś powiedziałeś? Że on jest dupa a nie czarownik?!
Jaka jest w prawie polskim kara za bigamię?
- Dwie teściowe.
Babcia do wnuka:
- Powinieneś więcej pomagać tacie. Możesz się od niego wiele nauczyć.
- Pomagam, babciu. Dzisiaj zmienialiśmy koło w samochodzie...
- I czego się nauczyłeś ?
- Paru słów, których wcześniej nie znałem.
Sprzedawca do klienta:
- Na tej kanapie zmieści się pięć osób bez żadnego problemu.
- Niestety nie znam pięciu osób bez żadnego problemu.
W Londynie odbywa się Wielki Festiwal Piwa. Czterej prezydenci największych browarów chcą się zrelaksować. Umawiają się więc na wieczór w pubie. Podchodzi kelner i pyta, co podać. Jeden z nich, z hiszpańskim akcentem, zamawia pierwszy.
- Senior, najlepsze na świecie piwo, proszę podać Coronę.
Drugi z nich, z jowialnym uśmiechem i niemal nie otwierając ust mówi:
- Podaj mi chłopcze The King of Beer, Budweisera.
Następny z ciężkim akcentem wykrzykuje:
- Podaj mi jedyne piwo, do którego wyrobu używana jest prawdziwa źródlana woda z górskiego źródła Rocky Mountain. Coors poproszę!
Ostatni z nich, szef Guinness’a, zamawia coca - colę. Przez chwilę panowie piją w milczeniu, ale w końcu nie wytrzymują i pytają czwartego, o co chodzi.
- Szanowni panowie, uznałem, że skoro żaden z was nie pije piwa, to ja nie będę się wyłamywał.
- Co otrzymamy dzieląc osiem na pół? - pyta się pani od matematyki Jasia.
- To zależy jak podzielimy. - odpowiada uczeń - Jeśli w poprzek, to otrzymamy dwa zera, a jeśli pionowo, to dwie trójki.
Komentarze
Odśwież20 listopada 2018, 17:15
Przepraszam za to że nie ogarniam... Ale o co tutaj chodzi ?
Odpisz
20 listopada 2018, 17:22
@Htuqe: To nie jest trudne
Odpisz
20 listopada 2018, 21:56
@Htuqe: jak się schyli to go gej przeleci
Odpisz
21 listopada 2018, 17:17
@Relixer: Aha... ale tam pisze że Gej ma się przespać...
Odpisz
21 listopada 2018, 19:55
@Htuqe: No i?
Odpisz
21 listopada 2018, 22:16
@Htuqe: Przespać się z kimś = r*chać się z kimś
Odpisz
18 listopada 2018, 09:16
myślał że chociaż do swPiotra dojdą 🐮
Odpisz
18 listopada 2018, 14:59
@Rafcio3326: czemu ci ta siostra opłaca internet?
Odpisz
19 listopada 2018, 23:30
@BetonowyMur: czyli mu siostra opłaca internet czy on od Chinoli z Rosji wiadrami ponabierał?
Odpisz
20 listopada 2018, 22:52
@Rafcio3326: bo rodzice stwierdzili że za dużo na internecie na stacjonarnym siedzę
Odpisz
21 listopada 2018, 05:29
@Rafcio3326: No i właśnie to robisz
Odpisz
23 listopada 2018, 21:41
@BetonowyMur: bo ma kasę
Odpisz
Edytowano - 23 czerwca 2018, 15:11
Ale to było aż 3 razy
EDIT: i jak to tu trafiło
Odpisz
21 czerwca 2018, 20:23
to jest kurde super
Odpisz