- Żona mnie opuściła.
- Kup sobie flaszkę i zatop żal!
- Nie mogę.
- Nie masz kasy?
- Nie mam żalu.
Uczeń na lekcji religii pyta księdza:
- Proszę księdza, a jaki rodzaj wina ksiądz pija podczas mszy?
- To nie jest wino - odpowiada ksiądz - To jest Krew Chrystusa.
- A który rocznik?
- Trzydziesty trzeci, głąbie...
Małżonka jednego z więźniów poszła do naczelnika więzienia prosić o lżejszą pracę dla męża.
- Ależ szanowna pani, przy klejeniu papierowych toreb jeszcze nikt się nie przemęczył!
- Tak, ale on po tej pracy całymi nocami musi jeszcze kopać jakiś tunel...
Żona dzwoni do męża:
- Gdzie jesteś?
- W pracy.
- Tak, przecież słyszę w tle te pijackie rozmowy.
- Kiedy ty kur*a zrozumiesz, że jestem barmanem?!
Klasa maturalna, lekcja języka polskiego. Nauczycielka rozdaje uczniom kartki i mówi:
- Dzisiaj napiszecie wypracowanie na temat "Sytuacja gospodarcza w naszym kraju". Tym słabszym z ortografii odrazu przypominam, że ch*jowa pisze się przez u otwarte...
Twórca kałasznikowa idzie do nieba. Zagaduje go Bóg:
- Czy zrobiłeś kiedyś coś złego?
- Broń boże!
Komentarze
Odśwież25 maja 2018, 14:37
Najgorsze, że autentyk.
Odpisz
27 września 2019, 13:31
@WielkiSpod: Serio? Można źródło?
Odpisz
27 września 2019, 19:39
"Fragment Encyklopedii francuskiej z 1880 roku" naprawdę to było takie skomplikowane?
Odpisz
27 września 2019, 19:46
@absol: Zakładam, że jest więcej niż jedna, a ja nie znam francuskiego. Jak wyszukam tak to pierwszymi wynikami będą pewnie onety i właśnie dowcipy.
Odpisz
30 września 2019, 08:42
1880 roku. Wtedy jeszcze nie bylo internetu co dopiero wikipedii.
Odpisz
30 września 2019, 13:06
@Konstantynopol33: co
Odpisz