Blondynka odchodzi od bankomatu i mówi do koleżanki:
- Patrz, znowu wygrałam!!!
I przyszedł Adam do Stwórcy i zapytał:
- Panie... W moim domu pojawiła się jakaś żmija. Wydaje mi się, że zrywa jabłka z Rajskiego Ogrodu i przynosi je mojej żonie.
- Aaa... tak. Trochę jeszcze z wami pomieszka. Możesz zacząć ją nazywać teściową. Twoje dzieci, wnuki i kolejne pokolenia zrozumieją...
Razem z żoną stanowimy zgraną drużynę: ona wstawia na kuchenkę obiad, a ja wyłączam alarm dymny.
Dyrektor ZOO do pracownika:
- Jak to Panu żółw uciekł??
- Paaaaaanieee tooooo byyyyylł moooommeeeennnnt.
Jasiu wraca z podwórka. Mama od razu robi mu wymówki:
- Jasiu wyglądasz jak prosie. Wiesz przynajmniej co to jest prosię?”
Jasiu odpowiada:
- Wiem mamusiu, dziecko świni.
Jedzie blondynka w wełnianej czapce na motorze.
Policjant zatrzymuje motor i się pyta:
- Czemu pani ma wełnianą czapkę, a nie kask?
- Proszę pana, ja zrobiłam taki eksperyment. Z dwunastego piętra zrzuciłam wełnianą czapkę i kask. Kask się połamał, a czapka była cała.
Komentarze
Odśwież28 marca 2018, 11:45
W sumie to dobry patent. Jeśli rodzice cię biją, to daj się przyłapać na oglądaniu porno sado-maso, najlepiej gejowskiego. Ojciec już nigdy cię nie dotknie.
Odpisz
1 grudnia 2018, 10:36
@Mijak: Albo jakiegoś bi trójkąta, wtedy oboje cię nie dotkną.
Odpisz
3 marca 2021, 13:34
@Hello_pati: Niby tak, ale przypał i tak będzie...
Odpisz