Robinson Crusoe. Miał własną wyspę ze źródłem świeżej wody, lasem, roślinnością, ciepłym morzem i piaszczystą plażą. Jadł naturalne produkty. Praktycznie nikt nie wkroczył na jego teren. Miał broń. Nie płacił podatków i alimentów. Nikt nie zatruwał jego mózgu. Żadnych problemów z pieniędzmi. Prawa, w zgodzie z którymi żył, sam ustanowił.
Normalny człowiek może o tym co najwyżej pomarzyć, a temu i tak było jeszcze źle.
Na plaży chłopak tak skoczył do wody, aż zsunęły mu się majtki.
Na szczęście znalazł na dnie garnek, przykrył nim swoją męskość i ostrożnie wychodzi na brzeg.
Zauważa to opalająca się obok dziewczyna, uśmiecha się i mówi do niego:
- Wiem, co myślisz.
- No, co myślę? - dopytuje się chłopak.
- Myślisz, że w tym garnku jest dno!
Pewne małżeństwo, które nie mogło mieć dzieci, przyszło po radę do księdza i mówią:
- Proszę księdza, co mamy zrobić, żeby mieć dziecko?
- Idźcie na Jasną górę zapalić świecę.
Po 9 latach ten sam ksiądz przychodzi do nich na kolędę i zamiast rodziców zastaje 10 dzieci i pyta jedno z nich:
- Gdzie wasi rodzice?
- Pojechali na Jasną Górę zgasić świecę.
Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe botki.
Szarpią się, meczą, ciągną... Jest! Weszły! Spoceni siedzą na podłodze, dziecko mówi:
- Ale założyliśmy buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie. To je ściągają, mordują się, sapią. Uuuf, zeszły. Wciągają je znowu, sapią, ciągną, nie chcą wejść... Uuuf, weszły. Pani siedzi, dyszy, a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki...
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy, odczekała i znów szarpie się z butami... Zeszły.
Na to dziecko:
- To buciki mojego brata i mama kazała mi je nosić...
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała aż przestaną się trząść, przełknęła ślinę i znów pomaga wciągać buty. Tarmoszą się, wciągają, silą się... Weszły.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie są Twoje rękawiczki?
- Mam schowane w bucikach...
Żona dzwoni do męża:
- Gdzie jesteś?
- W pracy.
- Tak, przecież słyszę w tle te pijackie rozmowy.
- Kiedy ty kur*a zrozumiesz, że jestem barmanem?!
- Pospiesz się, rząd sprzedaje węgiel który kupił za granicą!
- Spokojnie, nie pali się...
Kobiety z nadwagą cieszące się dużym biustem są jak bezrobotni cieszący się wolnym czasem.
Komentarze
Odśwież16 maja 2018, 14:06
Nie miał zdjęć, był samotny i pewnie musiał trzepać pamięciówki. Nie dziwię mu się.
Odpisz
Edytowano - 6 maja 2018, 23:06
Nie miał wi-fi =(
Odpisz
1 maja 2018, 09:59
+ Żadnych drapieżników
Odpisz
1 maja 2018, 15:24
@Patrgos: I nie miał teściowej.
Odpisz
1 maja 2018, 17:58
@lukeniu666: nie miał nikogo
Odpisz
1 maja 2018, 18:33
@mateus99: 4 ever alone
Odpisz
5 maja 2018, 07:18
@mateus99: Miał Piętaszka xD
Odpisz
5 maja 2018, 08:37
@Monster_: Piętaszek to najgorszy drapieżnik - nie?
Odpisz
5 maja 2018, 10:23
@Patrgos: Jaki drapoeżnik? To jego chcieli zjeść a Cruzoe mu pomógł, za co tamten był mu wdzięczny...
Odpisz
5 maja 2018, 12:21
@Monster_: Czy nikt nie ogarnia sarkazmu
Odpisz
5 maja 2018, 14:39
@Patrgos: Wyjasnij, co było sarkastycznego w twoim komentarzu?
Odpisz
5 maja 2018, 20:45
@Monster_: Wszystko
Odpisz
5 maja 2018, 21:41
@Monster_: No właśnie - wszystko :F
Odpisz