Janusz z rodziną pojechali na wakacje do USA, siedzą sobie w barze i wcinają jakieś mięso.
- Kurrła, nie mają tu normalnych schabowych, tylko jakieś stejki bez smaku.
- To sobie przypraw, kochanie - mówi Grażyna, wskazując leżący na każdym stole zestaw sosów barbecue.
- Nie będę kombinował jakichś zagramanicznych wynalazków. Pójdę do barmana, powiem mu, że chcę pieprz i może będzie smakować prawie jak schabowy.
- Tylko pamiętaj - odzywa się Pjoter - że "pieprz" po angielsku jest tak samo jak "papryka".
- Nie pyskuj, gówniarzu, przecież znam angielski, nie jestem głupi!
Janusz podchodzi do baru, myśląc gorączkowo.
"Powiem, że chcę pieprz czarny, wtedy na pewno nie da mi papryki. Jak to było na tych amerykańskich filmach z lektorem... Pieprz... Czarny... Już wiem!"
Barman - wyglądający jak połączenie Mike'a Tysona z Hulkiem i zapaśnikiem sumo - spojrzał na niego pytająco.
Janusz, dumny ze swej ponadprzeciętnej mądrości i doskonałej pamięci, powiedział ze szczerym uśmiechem:
- Fuck nigger.
Jaś pyta się taty:
- Tato, co to są szanty?
- Pirackie piosenki, Jasiu.
- Aaa, to ja mam na komputerze same szanty.
Siedzą sobie dwa menele. Nagle podjeżdża obcokrajowiec i pyta:
- Where is the museum? - co oznacza "Gdzie jest muzeum?". Widząc, że żulki nie rozumieją, pyta się o to samo po niemiecku:
- Wo ist das Museum?
I jeszcze po francusku:
- Où est le musée?
I po hiszpańsku:
- Donde esta el museo?
Po chwili zrezygnowany odjeżdża, a jeden menel mówi do drugiego:
- Widzisz, trzeba było się uczyć języków, to byś się dogadał!
A drugi na to:
- On zna cztery i co, dogadał się?
Spotykają się sekretarki.
- Dlaczego zrezygnowałaś z noszenia spodni i włożyłaś mini spódniczkę?
- Wolę, żeby szef patrzył na moje nogi niż na moją pracę
Co łączy Bolesława Chrobrego i pokój syna?
I tu syn Mieszka, i tu syn mieszka.
Żeby rozweselić spiętego pacjenta, dentysta mówi:
- Zakładam lateksowe rękawiczki, które Chińczyk robi w ten sposób, że moczy ręce w lateksie, a potem je suszy.
Pacjent nie reaguje. Po pewnym czasie pacjenta zaczyna obłędnie się śmiać.
- Tak rozbawił pana mój dowcip o rękawiczkach?
- Nie. Ale przypomniałem sobie jak Chińczyk robi prezerwatywy.
Rudy chłopaczek mówi do mamy:
- Mamusiu, kocham cię!
- Zostańmy przyjaciółmi - odpowiada mama.
Komentarze
Odśwież7 lutego 2019, 20:16
Ej ludzie a pożarem mam zamiar przeczytać wszystkie żart więc trohemi jeszcze zostało
A jestem jestem na 36 :-(
Odpisz
Edytowano - 22 lutego 2018, 08:52
złoto :D
5/5 i do ulu
Odpisz
26 czerwca 2018, 00:01
@rozwalgo: rozwalgo ty tu?
Odpisz
26 czerwca 2018, 00:05
Czasem siedzę na dowcipach
Odpisz
19 czerwca 2018, 15:10
nie rozumiem!
Odpisz
21 czerwca 2018, 09:50
@Mietowkaa: Słowa klucze: Mike Tyson oraz fuck nigger zamiast black pepper.
Odpisz
21 lutego 2018, 23:53
Wszystko ok ale to tylko przerobiona wersja tego co było na głównej. Tam chodziło o zupę.
Odpisz
22 lutego 2018, 01:22
@mikolajk004: Dałem na początku dopisek, że to poprawiona wersja dowcipu mojego autorstwa, ale admin uznał, że to niepotrzebna informacja.
Odpisz
15 czerwca 2018, 18:07
@Mijak: Dawno tak się nie śmiałem
Odpisz
15 czerwca 2018, 18:25
@BetonowyMur: Teraz wygląda to tak, że mam dwa dowcipy na głównej i w obu chodzi dokładnie o to samo.
Ale kolejne są już w drodze.
Odpisz
19 czerwca 2018, 07:32
@Mijak: obrazki lepsze
Odpisz