Janusz z rodziną pojechali na wakacje do USA, siedzą sobie w barze i wcinają jakieś mięso.
- Kurrła, nie mają tu normalnych schabowych, tylko jakieś stejki bez smaku.
- To sobie przypraw, kochanie - mówi Grażyna, wskazując leżący na każdym stole zestaw sosów barbecue.
- Nie będę kombinował jakichś zagramanicznych wynalazków. Pójdę do barmana, powiem mu, że chcę pieprz i może będzie smakować prawie jak schabowy.
- Tylko pamiętaj - odzywa się Pjoter - że "pieprz" po angielsku jest tak samo jak "papryka".
- Nie pyskuj, gówniarzu, przecież znam angielski, nie jestem głupi!
Janusz podchodzi do baru, myśląc gorączkowo.
"Powiem, że chcę pieprz czarny, wtedy na pewno nie da mi papryki. Jak to było na tych amerykańskich filmach z lektorem... Pieprz... Czarny... Już wiem!"
Barman - wyglądający jak połączenie Mike'a Tysona z Hulkiem i zapaśnikiem sumo - spojrzał na niego pytająco.
Janusz, dumny ze swej ponadprzeciętnej mądrości i doskonałej pamięci, powiedział ze szczerym uśmiechem:
- Fuck nigger.
Tysiące dziewczyn w Polsce marzy o tym, żeby przeżyć to, co bohaterka "Pięćdziesięciu twarzy Greya"... Czyli żeby znaleźć pracę po studiach.
Sprawa rozwodowa, sędzia pyta kobietę:
- Proszę pani, co pani nie odpowiadało w domu?
- Wszystko odpowiadało - mówi kobieta. - Jest bardzo ładny i poza miastem. O ile dobrze pamiętam, to jest tam też 10 hektarów gruntu.
Sędzia nie daje za wygraną:
- Pani mnie źle zrozumiała. Ja pytałem na jakiej podstawie...
- Oj, solidnej, Wysoki Sądzie. Żelbeton i to na 4 metry w ziemię...
Sędzia z lekka podłamany:
- Ale ja pytałem jakie są wasze stosunki.
- Oj, bardzo dobre, Wysoki Sądzie. Mamy mnóstwo przyjaciół, a co piątek chodzimy grać w brydża.
Sędzia już dość mocno podirytowany:
- Proszę panią, że się tak pospolicie wyrażę, czy coś w państwa małżeństwie nie grało?
- Co prawda mamy dwie wieże hi-fi, fortepian, pianino, ale z reguły to nie słuchamy muzyki... ale sprzęt jest w jak najlepszym stanie.
W końcu sędzia nie wytrzymuje:
- NA MIŁOŚĆ BOSKĄ, KOBIETO! CZEMU CHCESZ TEGO ROZWODU?
- Ooo, to nie ja chcę rozwodu tylko mój mąż. Mówi, że nie może się ze mną dogadać...
Spotykają się dwie żony polityków partii rządzącej:
- Co robisz?
- Nic.
- A w jakiej spółce?
Zawsze zastanawiało mnie, czy francuzi jak kichają to mówią atchoux czy apsique...
- Trudno mi zdiagnozować konkretną przyczynę dolegliwości, ale myślę, że to wina nadużywania alkoholu.
- Dobrze Panie doktorze, przyjdę gdy będzie Pan trzeźwy.
- Niech pan mnie bada ostrożnie, jestem dziewicą.
- Ja tu żadnego dziewictwa nie widzę.
- Może od tamponu straciłam?
- To niech pani powie swojemu tamponowi, że jest pani w ciąży.
Komentarze
Odśwież7 lutego 2019, 20:16
Ej ludzie a pożarem mam zamiar przeczytać wszystkie żart więc trohemi jeszcze zostało
A jestem jestem na 36 :-(
Odpisz
Edytowano - 22 lutego 2018, 08:52
złoto :D
5/5 i do ulu
Odpisz
26 czerwca 2018, 00:01
@rozwalgo: rozwalgo ty tu?
Odpisz
26 czerwca 2018, 00:05
Czasem siedzę na dowcipach
Odpisz
19 czerwca 2018, 15:10
nie rozumiem!
Odpisz
21 czerwca 2018, 09:50
@Mietowkaa: Słowa klucze: Mike Tyson oraz fuck nigger zamiast black pepper.
Odpisz
21 lutego 2018, 23:53
Wszystko ok ale to tylko przerobiona wersja tego co było na głównej. Tam chodziło o zupę.
Odpisz
22 lutego 2018, 01:22
@mikolajk004: Dałem na początku dopisek, że to poprawiona wersja dowcipu mojego autorstwa, ale admin uznał, że to niepotrzebna informacja.
Odpisz
15 czerwca 2018, 18:07
@Mijak: Dawno tak się nie śmiałem
Odpisz
15 czerwca 2018, 18:25
@BetonowyMur: Teraz wygląda to tak, że mam dwa dowcipy na głównej i w obu chodzi dokładnie o to samo.
Ale kolejne są już w drodze.
Odpisz
19 czerwca 2018, 07:32
@Mijak: obrazki lepsze
Odpisz