Dzwonek do drzwi. Za drzwiami dziecko:
- Dzień dobry, pani.
- A, to ty, Piotrusiu. Co się stało?
- Tata mnie przysłał, bo dłubie przy motorze i nie może sobie dać rady sam.
- Stary, rusz się i idź pomóż sąsiadowi.
- Tata jeszcze mówił, żeby pan sąsiad wziął taki specjalny klucz, bo tata nie ma w garażu.
- A jaki?
- Szklaną pięćdziesiątkę...
Nastia zaplanowała na dziś nic nie robić i plan wykonała.
Oto, co znaczy umiejętność planowania czasu i prawidłowa ocena własnych możliwości!
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Matematyka.
- Sama?
- Nie, z zagrożeniem.
- Europosłowie chcą. by niedługo wszystkie auta Polaków były elektryczne.
- Polacy chcą by niedługo wszystkie krzesła europosłów były elektryczne.
- Dziadku, czy to prawda, że w 1989 roku upadł w Polsce komunizm?
- Tak mój drogi, upadł, na cztery łapy...
Przychodzi do zegarmistrza rozżalony klient.
- Proszę Pana! Zegarek, który u pana kupiłem pół roku temu, już się popsuł i jest do wyrzucenia. A zapewniał mnie pan, że będzie mi służył przez całe życie.
- Zgadza się ale Pan wtedy bardzo źle wyglądał...
Komentarze
Odśwież15 grudnia 2017, 05:07
Nie wiem, co to było za oceanarium, że mieli tam wieloryba, ale też chcę tam pojechać.
Odpisz
15 grudnia 2017, 06:48
@darcus: musi być to bardzo duże oceanarium
Odpisz
26 grudnia 2017, 23:35
@darcus: zgaduję że oceanarium z wielorybem, ale co ja tam wiem?
Odpisz
10 stycznia 2018, 06:54
@darcus: Bo tak naprawdę to była w klatce "antyrekinowej" a że OCEANarium to mogło jej się pomylić
Odpisz
22 grudnia 2017, 15:16
to żart! i to głupi
Odpisz