Pewnego dnia do Jasia przychodzi jego tato.
- Jasiu - mówi - myślę, że najwyższy czas, abym powiedział ci, skąd się biorą dzieci.
- Nie chcę! - woła Jasiu - Bo znowu wszystko zepsujesz!
- Jak to?
- Ano tak: jak miałem 4 lata, to mi powiedziałeś, że nie ma Świętego Mikołaja. Jak miałem 6, to pozbawiłeś mnie złudzeń, co do Zająca Wielkanocnego. Potem okazało się, że Batman nie istnieje, a całkiem niedawno powiedziałeś, że nie ma na świecie żadnego czarodzieja. A teraz co? Powiesz mi, że tak naprawdę ludzie się wcale nie pie*dolą?!
Pewien król, gdy jeszcze chodził do szkoły, na religii bardzo dużo broił. Ksiądz się do niego surowo odezwał:
- Niech Wasza Królewska Wysokość nie zapomina, że jest jeszcze ktoś mocniejszy od króla.
- Wiem - zawołał młody król. - As.
Znalazłem haka na moją żonę. Jak ją poznałem, była pomalowana.
"Art. 197. § 1. Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12."
A czym jest makijaż jak nie podstępem ?
Blondynki w akcji:
- Zostało mi trochę ciepłej wody, doradzisz mi co z nią zrobić
- Włóż do lodówki, ciepła woda zawsze się przyda...
- Boisz się sztucznej inteligencji?
- Bardziej się boję prawdziwej głupoty.
W Londynie odbywa się Wielki Festiwal Piwa. Czterej prezydenci największych browarów chcą się zrelaksować. Umawiają się więc na wieczór w pubie. Podchodzi kelner i pyta, co podać. Jeden z nich, z hiszpańskim akcentem, zamawia pierwszy.
- Senior, najlepsze na świecie piwo, proszę podać Coronę.
Drugi z nich, z jowialnym uśmiechem i niemal nie otwierając ust mówi:
- Podaj mi chłopcze The King of Beer, Budweisera.
Następny z ciężkim akcentem wykrzykuje:
- Podaj mi jedyne piwo, do którego wyrobu używana jest prawdziwa źródlana woda z górskiego źródła Rocky Mountain. Coors poproszę!
Ostatni z nich, szef Guinness’a, zamawia coca - colę. Przez chwilę panowie piją w milczeniu, ale w końcu nie wytrzymują i pytają czwartego, o co chodzi.
- Szanowni panowie, uznałem, że skoro żaden z was nie pije piwa, to ja nie będę się wyłamywał.
- Panie doktorze, a to jest pewny zabieg?
- Proszę Pana robiliśmy to wiele razy, w końcu musi się udać!
Komentarze
OdświeżEdytowano - 9 lutego 2018, 18:18
Jak to, zająć nie istnieje? To kto mojemu psu zamiast do gniazdka to obok budy nasrał?
Odpisz
11 lutego 2018, 23:14
@Judi556: Ja
Odpisz
14 lutego 2018, 10:59
@BetonowyMur: o nie, posprzątaj to
Odpisz
14 lutego 2018, 11:29
@Judi556: Przez 3 dni zdążyło zgnic
Odpisz
14 lutego 2018, 11:30
@BetonowyMur: ;-;
Odpisz
14 lutego 2018, 14:15
@Judi556: *5 dni, miłego sprzątania :3
Odpisz
12 lutego 2018, 00:24
Ale jak to Batman nie istnieje? Przecież tu jestem D;
Odpisz
4 lutego 2018, 20:56
Chwila... Batman nie istnieje?
Odpisz
8 lutego 2018, 21:54
@piXelliX: całe życie w kłamstwie
Odpisz
8 lutego 2018, 14:11
teraz dowcipy są głupie. tylko te z przekleństwami są modne :|
Odpisz
5 lutego 2018, 22:28
Byo bardzo podobne
Odpisz
5 lutego 2018, 17:30
HAHAHAHA kisne no kisne HAAHAHA
Odpisz
18 lutego 2018, 09:44
k
Odpisz
22 kwietnia 2018, 16:03
@Davido: Co "k"?
Odpisz
22 kwietnia 2018, 16:24
@Mam_Oryginalny_Nick: gówno xd
Odpisz
22 kwietnia 2018, 16:26
@Davido: Zjedz je równo
Odpisz
4 lutego 2018, 22:39
No Batman nie istnieje to tylko wytwór filmu/bajki
Odpisz
5 lutego 2018, 14:30
@Kinga356: Jak to
Odpisz
6 lutego 2018, 21:24
@Kinga356: Ale...czemu? Czemu nam to zrobiłaś?
Odpisz
9 lutego 2018, 10:01
@Kinga356: No batman, to wyjątek rzeczywiście.
Odpisz