Pewnego dnia do Jasia przychodzi jego tato.
- Jasiu - mówi - myślę, że najwyższy czas, abym powiedział ci, skąd się biorą dzieci.
- Nie chcę! - woła Jasiu - Bo znowu wszystko zepsujesz!
- Jak to?
- Ano tak: jak miałem 4 lata, to mi powiedziałeś, że nie ma Świętego Mikołaja. Jak miałem 6, to pozbawiłeś mnie złudzeń, co do Zająca Wielkanocnego. Potem okazało się, że Batman nie istnieje, a całkiem niedawno powiedziałeś, że nie ma na świecie żadnego czarodzieja. A teraz co? Powiesz mi, że tak naprawdę ludzie się wcale nie pie*dolą?!
Przychodzi student na egzamin z historii transportu i ten zadaje mu na dzień dobry pytanko:
- Proszę podać ile wynosiła długość linii kolejowych w Polsce?
Student początkowo zdębiał, ale pyta:
- A w którym roku?
W odpowiedzi słyszy:
- Wie Pan co, jest mi to obojętne.
Odpowiedź studenta:
- Rok 1493 - kilometrów: 0
- Chcę żyć wiecznie, panie doktorze.
- Niech się pan ożeni.
- Będę żyć wiecznie?
- Nie, ale pragnienie minie.
Siedzi mężczyzna w pociągu i zauważą czarnoskórego człowieka. Zastanawia się, z jakiego może być kraju. Podchodzi do niego i pyta:
- Bangladesz?
Czarnoskóry człowiek otwiera okno, wystawia rękę i odpowiada:
- Nie bangla!
Ciemna, deszczowa noc listopadowa. Do pubu na wsi w Anglii wchodzi dwóch dżentelmenów. Jeden pyta barmana:
- Czy w tej wsi jest duży czarny pies z białą obrożą?
- Nie
- A może w tej wsi jest duży czarny kot z białą obrożą?
- Nie
Pytający mówi do kolegi:
- Wiesz co John, chyba jednak przejechaliśmy pastora
Anglik, Amerykanin i Rosjanin kłócą się o to, kto powie największą bzdurę. Zaczyna Anglik:
- Dżentelmen z Londynu przepłynął Atlantyk w samej wannie.
- Dżentelmen z Nowego Jorku - przebija Amerykanin, skoczył z dachu wieżowca i lecąc z parasolem bezpiecznie wylądował na ziemi.
Na co Rosjanin:
- Dżentelmen z Moskwy...
- Wygrał. - mówi Anglik
- Wygrał. - zgadza się Amerykanin
- Trudno mi zdiagnozować konkretną przyczynę dolegliwości, ale myślę, że to wina nadużywania alkoholu.
- Dobrze Panie doktorze, przyjdę gdy będzie Pan trzeźwy.
Komentarze
OdświeżEdytowano - 9 lutego 2018, 18:18
Jak to, zająć nie istnieje? To kto mojemu psu zamiast do gniazdka to obok budy nasrał?
Odpisz
11 lutego 2018, 23:14
@Judi556: Ja
Odpisz
14 lutego 2018, 10:59
@BetonowyMur: o nie, posprzątaj to
Odpisz
14 lutego 2018, 11:29
@Judi556: Przez 3 dni zdążyło zgnic
Odpisz
14 lutego 2018, 11:30
@BetonowyMur: ;-;
Odpisz
14 lutego 2018, 14:15
@Judi556: *5 dni, miłego sprzątania :3
Odpisz
12 lutego 2018, 00:24
Ale jak to Batman nie istnieje? Przecież tu jestem D;
Odpisz
4 lutego 2018, 20:56
Chwila... Batman nie istnieje?
Odpisz
8 lutego 2018, 21:54
@piXelliX: całe życie w kłamstwie
Odpisz
8 lutego 2018, 14:11
teraz dowcipy są głupie. tylko te z przekleństwami są modne :|
Odpisz
5 lutego 2018, 22:28
Byo bardzo podobne
Odpisz
5 lutego 2018, 17:30
HAHAHAHA kisne no kisne HAAHAHA
Odpisz
18 lutego 2018, 09:44
k
Odpisz
22 kwietnia 2018, 16:03
@Davido: Co "k"?
Odpisz
22 kwietnia 2018, 16:24
@Mam_Oryginalny_Nick: gówno xd
Odpisz
22 kwietnia 2018, 16:26
@Davido: Zjedz je równo
Odpisz
4 lutego 2018, 22:39
No Batman nie istnieje to tylko wytwór filmu/bajki
Odpisz
5 lutego 2018, 14:30
@Kinga356: Jak to
Odpisz
6 lutego 2018, 21:24
@Kinga356: Ale...czemu? Czemu nam to zrobiłaś?
Odpisz
9 lutego 2018, 10:01
@Kinga356: No batman, to wyjątek rzeczywiście.
Odpisz