Syn pyta się mamy
- Mamo jak poznałaś tatusia?
- Dzięki nowoczesnej technologii - odpowiada mama.
- A, przez internet.
- Nie synu, przez testy DNA.
Co jest najważniejsze w lesie?
- Papier toaletowy, zwłaszcza w iglastym...
Pewien kaznodzieja miał zwyczaj uderzać silnie dłonią o ambonę. Chłopcy kościelni chcąc mu spłatać figla, wsadzili kilka szpilek w poręcz. Ksiądz wyszedłszy na ambonę zwrócił się ku wielkiemu ołtarzowi i wzywając pomocy świętych w te przemówił słowa:
- Do was się zwracam święty Józefie z Kopertynu i święty Franciszku, i wołam... (tu uderzył ręką w ambonę) bodaj was wszyscy diabli wzięli, a toście mnie łajdaki wystrychnęli na kpa!
- Boisz się sztucznej inteligencji?
- Bardziej się boję prawdziwej głupoty.
- Która godzina?
- Nie wiem, podaj mi trąbkę.
*zaczyna grać*
Ktoś krzyczy: Kto gra na trąbce o drugiej w nocy?!
Rozmawia urzędniczka z urzędnikiem:
(biurwa z biurwem)
- Ja zaczynam pracować dopiero po trzeciej kawie.
- A ile ich dziennie pijesz?
- Dwie.
Komentarze
Odśwież1 lipca 2018, 13:11
Dodałem ten dowcip, za starych czasów kiedy masło podrożało :D :D :D
Odpisz
1 lipca 2018, 14:43
@iger3: Nadal jest drogie.
Odpisz
1 lipca 2018, 21:12
@ben1794: nadal jest drogie, ale autorowi chodzi o to, że kiedyś było o tym więcej szumu #profesjonalnewytłumaczenie
Odpisz
1 lipca 2018, 22:53
@CuteKitty: Ok, dzięki za wytłumaczenie.
Odpisz
2 lipca 2018, 20:28
@ben1794: Dokładnie, jest to tak oczywiste, że nie chciało mi się nawet odpowiadać na Twój komentarz ;)
Odpisz