- Coś ty taki wkurzony? - Nic...

- Coś ty taki wkurzony?
- Nic nie mów... Idę do salonu Apple zareklamować ich najnowszy telefon.
- A co się stało?
- Włączyłem tryb samolotowy, upuściłem z dziesiątego piętra i zgadnij, jak to się skończyło...

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Doczek

31 października 2017, 12:54

Hello darkness small friend... RIP telefon

Avatar janektoziomal

25 września 2018, 14:09

@Doczek: my old?*

Avatar
Konto usunięte

9 października 2017, 22:48

Somsiad go oszukał!

Avatar
Konto usunięte

8 października 2017, 23:16

Odleciał i nie wrócił?

Avatar Wowa_Tatarin

9 października 2017, 00:29

tak, odleciał w garści tego czarnego sąsiada z trzeciego piętra

Avatar iger3

9 października 2017, 21:01

@Wowa_Tatarin: Dlaczego od razu czarnego? Myślisz, że jakiś polski Sebastian nie byłby w stanie tego zrobić? :)

Avatar Wowa_Tatarin

Edytowano - 9 października 2017, 21:38

@iger3: mógłby być niewystarczajaco szybki, ale rzeczywiście tak też mogło się zdarzyć

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

- Bilety do kontroli.
- A nie dam.
- Jak to?
- Ten pociąg ma dwie godziny opóźnienia. Według rozkładu jazdy ja już jestem w domu i jem kolację.

Zobacz cały dowcip

Kolega do Jasia:
- Ile razy mam cię prosić, żebyś mi oddał pożyczone pieniądze?
- A przypomnij sobie, ile razy cię prosiłem, żebyś mi je pożyczył?

Zobacz cały dowcip

Przychodzi bezrobotny robotnik na budowę szukać pracy. Idzie do majstra, a ten pyta:
- Co może pan robić?
- Mogę kopać - odpowiada bezrobotny.
- A co jeszcze może pan robić?
- Mogę nie kopać...

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Byłem u dentysty.
- Nie będziesz mógł teraz jeść przez 2 godziny.
- Przez tydzień nie będę mógł jeść, tyle zapłaciłem.

Zobacz cały dowcip

Po usłyszeniu, że jeden z pacjentów szpitala psychiatrycznego uratował innego przed próbą samobójczą, wyciągając go z wanny, dyrektor szpitala przejrzał akta ratownika i wezwał go do swojego gabinetu.
- Twoje akta i Twoje bohaterskie zachowanie wskazują, że jesteś gotowy do powrotu do domu. Przykro mi tylko, że człowiek, którego uratowałeś później skończył ze sobą na gałęzi.
- Och, on się nie zabił, powiesiłem go do wyschnięcia.

Zobacz cały dowcip

Sprawa rozwodowa, mąż i żona mają po dziewięćdziesiąt pięć lat. Sędzia pyta:
- Dlaczego zdecydowali się państwo na rozwód w tym wieku?
- Czekaliśmy, aż dzieci pomrą.

Zobacz cały dowcip