Przyszła kura do wielkiego bossa mafii, Dona Corleone i mówi:
- Chcę do mafii.
A Don jej na to:
- Nie ma żadnej mafii.
To poszła kura do doradcy Dona, Consiliera Pietro i mówi:
- Chce do mafii.
A ten jej na to:
- Nie ma żadnej mafii.
Wtedy poszła kura do kapitana mafii, Długiego Joego i mówi:
- Chcę do mafii.
A Długi Joe na to:
- Nie ma żadnej mafii.
Wkurzyła sie kura i wróciła do kurnika. Otoczyły ją koleżanki i pytają:
- Jak tam było? Wstąpiłaś do mafii? Wzięli cię?
Na wszystkie pytania kura odpowiadała:
- Nie ma żadnej mafii.
I wtedy kury zrozumiały.
I zaczęły się jej bać...
Matka rano do syna:
- Co to był za łomot w nocy, jak wróciłeś?
- A nic, kurtka mi spadła.
- To co tam było w tej kurtce?
- Ja.
- Szukam pracy.
- Ok. Oto miotła, zacznij zamiatać.
- Przepraszam, ale ja skończyłem Uniwersytet Warszawski.
- Uuu, to daj, pokażę ci jak.
- Panie doktorze, a to jest pewny zabieg?
- Proszę Pana robiliśmy to wiele razy, w końcu musi się udać!
Przy rodzinnym stole:
- Ania! wygrywasz mieszkanie i 20 tysięcy złoty!
- Michał, wygrałeś działkę i samochód!
- Janek wygrałeś...
- Adam, to naprawdę nie jest dobry sposób na czytanie testamentu.
Kobiety z nadwagą cieszące się dużym biustem są jak bezrobotni cieszący się wolnym czasem.
Komentarze
Odśwież31 października 2017, 12:54
Hello darkness small friend... RIP telefon
Odpisz
25 września 2018, 14:09
@Doczek: my old?*
Odpisz
9 października 2017, 22:48
Somsiad go oszukał!
Odpisz
8 października 2017, 23:16
Odleciał i nie wrócił?
Odpisz
9 października 2017, 00:29
tak, odleciał w garści tego czarnego sąsiada z trzeciego piętra
Odpisz
9 października 2017, 21:01
@Wowa_Tatarin: Dlaczego od razu czarnego? Myślisz, że jakiś polski Sebastian nie byłby w stanie tego zrobić? :)
Odpisz
Edytowano - 9 października 2017, 21:38
@iger3: mógłby być niewystarczajaco szybki, ale rzeczywiście tak też mogło się zdarzyć
Odpisz