- Panie doktorze, stale dzwoni mi w uszach. Co robić?
- Jak to co? Zwyczajnie odebrać!
Pewna pani wybrała się do Afryki na safari i zabrała ze sobą swojego pupila - pudelka. W trakcie wyprawy piesek wypadł z jeepa, czego nikt nie zauważył. Biegł za samochodem, biegł, biegł... ale nie dogonił. Nagle słyszy gdzieś za sobą szelest i kątem oka dostrzega zbliżającego się lamparta. Zadrżał ze strachu, przed oczami przeleciało mu całe życie. Wtem jednak patrzy, a kawałek dalej w trawie leżą jakieś poobgryzane szczątki.
"Może nie wszystko stracone" - myśli pudelek i dopada do padliny. Lampart wyłazi z krzaków, patrzy - a tam jakiś dziwaczny mały stwór coś zajada, ciamka, mlaska. Lampart już - już ma na niego skoczyć, ale słyszy jak stwór mruczy do siebie: "Mmmm... jaki smaczny ten lampart... rarytas... mięsko palce lizać... a kosteczki - co za rozkosz...".
Lampart przeraził się i dał nura w krzaki. "Całe szczęście, że mnie nie widział ten mały diabeł, bo zeżarłby mnie jak dwa razy dwa" - myśli uciekając. Pudelek odetchnął, ale zauważył, że na drzewie siedzi małpa, która najwyraźniej obserwowała całą sytuację, bo minę ma zdziwioną. Nagle małpa puszcza się biegiem za lampartem i wrzeszczy. "Oj, niedobrze" - myśli pudelek. "Ta cholerna małpa wszystko mu wygada. Co robić?"
Małpa faktycznie dopada lamparta i opowiada mu, jak to został wystrychnięty na dudka. Lampart wnerwił się strasznie. Kazał małpie wsiąść mu na grzbiet i wrócić ze sobą na polankę, żeby była świadkiem tego, jak rozprawi się z tym stworem. Wracają, patrzą, a tam pudelek rozwalony na grzbiecie, dłubie w zębach pazurem i gada do siebie: "Gdzie do cholery ta małpa? Wysłałem ją po kolejnego lamparta, a ta cholera, nie wraca i nie wraca..."
Amerykańscy naukowcy wykopali w Egipcie mumię nieznanego faraona. Badali ją przez dłuższy czas i nie mogli ustalić, o którego władcę chodzi. Poprosili o pomoc Brytyjczyków - niestety nie byli w stanie rozszyfrować zagadki. Francuzi również. W końcu poprosili o pomoc Rosjan. Ze Związku Radzieckiego przyjechała delegacja i kilku smutnych panów weszło do piramidy. Wyszli pół godziny później.
- To Ramzes IX!
- Skąd wiecie ?
- Sam się przyznał!
Co łączy Bolesława Chrobrego i pokój syna?
I tu syn Mieszka, i tu syn mieszka.
Twórca kałasznikowa idzie do nieba. Zagaduje go Bóg:
- Czy zrobiłeś kiedyś coś złego?
- Broń boże!
Żona dzwoni do męża:
- Gdzie jesteś?
- W pracy.
- Tak, przecież słyszę w tle te pijackie rozmowy.
- Kiedy ty kur*a zrozumiesz, że jestem barmanem?!
Komentarze
Odśwież1 kwietnia 2018, 01:01
RFN
Odpisz
24 października 2018, 11:07
@kszez: RFN nadal istnieje.
Odpisz
24 marca 2018, 07:25
Etlendya
Odpisz
16 marca 2018, 22:55
ENERDE ;-;
Odpisz
7 marca 2018, 14:55
NERD
Odpisz
4 marca 2018, 14:35
Etiopia, Etiopia nie istnieje
Odpisz
11 marca 2018, 15:41
Etiopia istnieje
Odpisz
11 marca 2018, 17:02
@lukeniu666: afryka to złudzenie
Odpisz
Edytowano - 13 marca 2018, 22:29
Chyba pomyliłeś sobie z Albanią. To Albania nie istnieje. Tylko nie zaczyna się na E.
Odpisz
13 marca 2018, 22:49
@Shocke_: Albania przecież istnieje. Może chodziło wam o Jugoslawię?
Odpisz
13 marca 2018, 22:57
@lukeniu666: Może arbuziec będzie wiedział, o co mi chodziło. Otóż na pewnej stronie kwestia nieistnienia Albanii jest bardzo popularna.
Odpisz
14 marca 2018, 20:29
@Shocke_: pamiętam, właściwie to można tak dojść do wniosku że wiele państw nie istnieje
Odpisz
30 listopada 2018, 21:13
@Shocke_: Albanie przecież czyta się jak "Elbajania" to o co chodzi?
Odpisz
29 września 2017, 23:39
W sumie zabawne xD
Odpisz